Pamiętamy

120. rocznica urodzin Sergiusza Piaseckiego, niezłomnego antykomunisty

Pisarz urodził się 1 kwietnia 1901 w Lachowiczach koło Baranowicz.

3 min czytania
120. rocznica urodzin Sergiusza Piaseckiego, niezłomnego antykomunisty
120. rocznica urodzin Sergiusza Piaseckiego, niezłomnego antykomunisty

Pisarz urodził się 1 kwietnia 1901 w Lachowiczach koło Baranowicz. 

Jak wskazał Krzysztof Polechoński, współczesny znawca życia i twórczości Sergiusza Piaseckiego, pisarz na emigracji celowo podawał błędną datę urodzin 1 czerwca 1899 i właśnie ta fałszywa przeszła do większości słowników, opracowań i kompendiów, a także figuruje na jego grobie.

Piasecki był nie tylko pisarzem, ale także publicystą politycznym, oficerem wywiadu i żołnierzem Armii Krajowej.

Pisał przede wszystkim o rzeczywistości życia na pograniczu polsko-sowieckim ale tworzył również satyry ośmieszające "ludową demokrację".

Utrzymywał kontakty z sowieckimi oficerami i, aby ich pozyskać, często używał kokainy. Zarabiał też na przemycie narkotyków. Wpadł w narkomanię i został zwolniony z wywiadu. Przyczyniły się do tego również konflikty z przełożonymi i awanturnicze wyczyny nielicujące z oficerskim stopniem.

Ponownie stał się człowiekiem bez zajęcia. Próbował – bez powodzenia – wstąpić do Legii Cudzoziemskiej.

Będąc pod wpływem narkotyków, napadł pod Grodnem z rewolwerem na dwóch żydowskich kupców. Później wraz z kolegą napadł na pasażerów kolejki wąskotorowej. Policja, dzięki denuncjacji kochanki jego wspólnika, aresztowała ich w Wilnie, a sąd skazał (w 1926 r.) na karę śmierci (na Wileńszczyźnie sądziły wówczas sądy doraźne; stąd wymiar kary). Awanturników uratowała wywiadowcza przeszłość Piaseckiego – prezydent zamienił wyrok na 15 lat więzienia.

Początkowo karę odbywał w Lidzie, później trafił do najsroższego więzienia II Rzeczypospolitej – na Świętym Krzyżu. Był niepokornym więźniem i często zamykano go w izolatce; ogółem spędził w niej 2 lata. Zapadł na gruźlicę.

W więzieniu czytał Biblię i tygodnik "Wiadomości Literackie". Dopiero wtedy nauczył się literackiego języka polskiego.

Przełomem w jego życiu był moment, kiedy zauważył ogłoszenie o konkursie literackim, co spowodowało, że zaczął spisywać swoje dotychczasowe przygody na pograniczu. Pisał w niewielkim brulionie, który zapełniał wielokrotnie z braku miejsca pisząc poziomo i następnie pionowo. Pierwsze dwie książki, dotyczące wywiadu, zatrzymała cenzura więzienna. Dopiero trzecia – Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy – mogła wydostać się ze Świętego Krzyża. Zdobyła ona olbrzymią popularność i została przetłumaczona na wiele języków obcych.

O uwolnienie Piaseckiego zaczął zabiegać cały panteon polskich pisarzy. W 1937 prezydent Ignacy Mościcki ułaskawił pisarza, w lipcu 1937 minister sprawiedliwości wydał prokuratorowi sądu apelacyjnego w Wilnie polecenie warunkowego zwolnienia S. Piaseckiego (wówczas do końca kary pozostawały mu jeszcze 4 lata), który więzienie opuścił 2 sierpnia tegoż roku.

Po leczeniu w Zakopanem przeniósł się do majątku Rohotna pod Nowogródkiem. W trakcie pobytu w górach przyjaźnił się ze śmietanką życia towarzyskiego kraju. Jego przyjacielem był m.in. Stanisław Ignacy Witkiewicz, który kilka razy go portretował.

Po zajęciu przez bolszewików Kresów Wschodnich Piasecki przez rok przebywał w Polsce, ukrywając się przed Urzędem Bezpieczeństwa, który szukał go po liście, w którym bardzo krytycznie opisał sytuację, w jakiej znalazła się Polska po 1945.

W 1946 wraz ze złożoną z polskich żołnierzy w ubraniach cywilnych obsadą konwoju UNRRA wyjechał przez Cieszyn do Włoch, gdzie utrzymywał się z prac fizycznych. Próbował też z mizernym skutkiem uzyskać tantiemy z wydanych za granicą swoich książek. Znowu pomógł mu Melchior Wańkowicz, który poprosił gen. Andersa, by przyjęto Piaseckiego do II Korpusu, dzięki czemu wraz z wojskiem dostał się do Anglii.

Na emigracji dużo pisał, m.in. odtworzył swoje więzienne książki zatrzymane przez cenzurę. Zajmował się też publicystyką polityczną. Był bezkompromisowym wrogiem ustroju komunistycznego i jego współpracowników. Dał temu wyraz, m.in. krytycznie oceniając Czesława Miłosza w pamflecie Były poputczik Miłosz. Tekst ten rozpętał burzę na łamach paryskiej Kultury. Niejednokrotnie surowo oceniał łagodną wobec ZSRR politykę państw Zachodu.

Za: Facebook/https://www.facebook.com/Sergiusz-Piasecki-515284711965813/

Komentarze

21 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Tomek 04.04.2021, 03:07

Pieknie opisał żydobolszewie. Siedem pigułek Lucyfera to zydokomuna jak malowana

Jazzz 03.04.2021, 17:03

Ale jak pisał o komunistach, o bolszewikach, po prostu re-we-la-cja. Tak że nie drukowali go w Polsce przez całą komunę.

Jazzz 03.04.2021, 16:58

Ale za to jak pisał o bolszewikach. Rewelacja.

Jazzz 03.04.2021, 16:56

Czytajcie jego książkę pt. : Zapiski oficera Armii Czerwonej". Jest super, to coś, jakby Bareja opisywał wejście sowietów do polskiego Wilna. To książka o zderzeniu cywilizacji. Tak jak Bareja, Piasecki potrafi opisać straszną bolszewicką rzeczywistośc z poczuciem humoru. Książka w czasie komuny w Polsce nie drukowana, to było dla mnie najlepszą rekomendacja. Ma mniej niż 200 stron.

JanP 03.04.2021, 12:47

Następny "bohater" prawicy. Jak nie bandyta, to narkoman, kolaborant i inna swołocz.

Krzysztof 03.04.2021, 11:27

Dobrze ci mówić bo pewni jesteś księdzem .Masz michę podstawiona pod nos, nic cię nie obchodzi, a za zachcianki i luksusy płacą wierni.

rychu 03.04.2021, 10:23

Pierwszego ciebie, ty wyznajesz kapitalizm z IXX wieku a takiego już nie ma o czym ty mowisz to jest jest bandytyzm korporacyjny .Obudz sie facet .Chcesz małymi firmami zdobyac swiat ?A w praktyce to jestes pewnie goły i wesoły albo tzw działacz albo wyrobnik

Hehehheheh 03.04.2021, 10:07

Skoro nie przebił to jest Nasz Prawdziwy Polak :)

Anonim 03.04.2021, 10:05

Szkoda ze dziś nie ma takich Piaseckich. Pogonił by komuszy PiS

Arek 03.04.2021, 10:02

Jego książki bardzo zapadają w pamięć.Przeczytałem wszystkie wiele lat temu i wciąż doskonale pamiętam niektóre sceny,opisy,charakterystykę postaci. Opisywał np kobiety,w których tylko na podstawie słów można było się zakochać.

wicek 03.04.2021, 09:20

Prawdziwy Polak i patriota. Pomimo błędów które popełnił. Rozgrywał ruskich jak chłopków w sądzie.

Polak-katolik 03.04.2021, 08:26

Coś ci się poj...ło. Ja jako katolik dla Żydów mam ogromny szacunek, ale dla Żydów-ateistów-morderców - nie. To samo tyczy się innych nacji, ale jeśli tego nie rozumiesz to przykre, że masz kurzy móżdżek, który każdy charakter człowieka stawia pod jedną nazwą.

Tomek 03.04.2021, 07:54

Dla mnie jest kims bo pisał prawde o zydobolszewizmie .Pewnie nie czytałes ale w swych utworach opisał ciebie i stad ta niechec do niego

rychu 03.04.2021, 07:50

Ale nie przebił w swych poczynaniach braci Bielskich Kaganowa Jagode Bermana Brystygierową kacapskich oprawcow z Ostaszkowa Stsrobielska Katynia i gułagow chamow z komuny ktorzy na rozkaz żydow mordowali swoich rodakow .

Sołtys 03.04.2021, 07:41

Nie mogł byc żydem bo żaden żyd tak by drugiego żyda nie krytykował . A z reszta w tamtych czsach nie było żydow tylko byli Judejczycy Galilejczycy Samarytanie Sydonczycy itp a ze mieli za religie judaizm to inna sprawa to tak jak z chrzescijanami .W krolestwie I Rzeczpospolitej Byli Białorusini Litwini Ukraincy ale nie Byli Polakami kpw

? 03.04.2021, 07:41

Sergiusz Piasecki - następny "prawicowy kryształowy niezłomny" (pospolity bandyta, przemytnik, narkoman, zdegradowany i wydalony z wojska) W trakcie rewolucji przyjechał do Mińska, gdzie związał się z lokalnym światem przestępczym. W sierpniu 1922 został agentem Oddziału II Sztabu Generalnego. Utrzymywał kontakty z radzieckimi oficerami i, aby ich pozyskać, często używał kokainy. Zarabiał też na przemycie narkotyków. Wpadł w narkomanię i został zwolniony z wywiadu. Przyczyniły się do tego również konflikty z przełożonymi i awanturnicze wyczyny nielicujące z oficerskim stopniem. Będąc pod wpływem narkotyków, napadł pod Grodnem z rewolwerem na dwóch żydowskich kupców. Później wraz ze wspólnikiem napadł na pasażerów kolejki wąskotorowej. Policja, na podstawie donosu kochanki wspólnika, aresztowała ich w Wilnie, a sąd skazał (w 1926 r.) na karę śmierci (na Wileńszczyźnie sądziły wówczas sądy doraźne; stąd wymiar kary). Awanturników uratowała wywiadowcza przeszłość Piaseckiego – prezydent zamienił wyrok na 15 lat więzienia.Był niepokornym więźniem i często zamykano go w izolatce; ogółem spędził w niej 2 lata. Na stare lata wspomnienia pisał i to go ma zrehabilitować ?

Tomek 03.04.2021, 07:28

Skad wiesz jak ty nie czytaty nie pisaty ?

rychu 03.04.2021, 07:26

Juz ci odpowiadam bo po pierwsze zydy go zabili po drugie dzis nie ma żydow tylko wspolnota rozbojnicza chazarow (Szlomo Sand) po trzecie To On powiedział ze to synagoga szatana i plemie żmijowe ktorych ojcem jest demon To jakim on był żydem ?

Anonim 03.04.2021, 07:20

Interesujące dla psychiatrii, jak Polak-katolik modlący się do Żyda i Żydówki jednocześnie nienawidzi tych Żydów.

Szczerbiec 03.04.2021, 06:49

Kiedyś ludzie mieli honor i dumę swej krwi i pochodzenia nieśli a teraz obecna czy to prawica czy lewica to jedno żydowskie gó....

A 03.04.2021, 06:23

W IV RP byłby prześladowany za krytykę socjalizmu.

Polecane

Czytaj dalej