Odlot

A Mazurek ją ostrzegał… Kolejna kompromitacja Kidawy-Błońskiej

„Wie pani czym to się skończy? Ten cytat wytnie PiS, postawi obok dane i skończy się na tym, że mija się pani z prawdą nie bez udziału świadomości” – ostrzegał Małgorzatę Kidawę-Błońską Robert Mazurek, kiedy ta przekonywała, że rząd PO podnosił pensje nauczycielom. Dziennikarz miał rację. Internauci szybko przypomnieli, że od 2012 do 2015 roku nauczycielom podniesiono pensje o 0 zł.

2 min czytania
Fot. Platforma Obywatelska via Flickr, CC 0
Fot. Platforma Obywatelska via Flickr, CC 0
„Wie pani czym to się skończy? Ten cytat wytnie PiS, postawi obok dane i skończy się na tym, że mija się pani z prawdą nie bez udziału świadomości” – ostrzegał Małgorzatę Kidawę-Błońską Robert Mazurek, kiedy ta przekonywała, że rząd PO podnosił pensje nauczycielom. Dziennikarz miał rację. Internauci szybko przypomnieli, że od 2012 do 2015 roku nauczycielom podniesiono pensje o 0 zł.

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska gościła dziś na antenie RMF FM, gdzie mówiła o… podwyżkach, jakie nauczycielom miał dać rząd PO.

- „W tym trudnym czasie, gdy wielu zawodom nie podnieśliśmy, nauczyciele mieli podniesione pensje. Jedną z pierwszych decyzji rządu Donalda Tuska było podniesienie zarobków”

- przekonywała.

Szybko dokładne dane na ten temat udostępnił w mediach społecznościowych m.in. europoseł Dominik Tarczyński, który wskazał, że od 2012 do 2015 roku nauczyciele nie otrzymali żadnych podwyżek. Do dyskusji włączył się również szef MEiN prof. Przemysław Czarnek, który z kolei zwrócił uwagę na podwyżki pensji nauczycieli po 2015 roku.

- „Natomiast podwyżki wynagrodzen dla nauczycieli w ciągu ostatnich 7 lat naszych rządów to: 76%   dla nauczycieli wstępujących do zawodu i początkujących (podwyżka o ponad 2 tys. zł) 47% dla nauczycieli dyplomowanych (podwyżka o ponad 2,3 tys. zł)”

- napisał minister.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej