Mocne

Agnieszki Holland problem z bąkami

Autorka „Zielonej granicy”, filmu uderzającego w dobre imię polskiej Straży Granicznej, Agnieszki Holland, nie od dziś jest znana z obraźliwych w stosunku do Polski wypowiedzi.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Radio Zet)
Fot. screenshot YouTube (Radio Zet)
Autorka „Zielonej granicy”, filmu uderzającego w dobre imię polskiej Straży Granicznej, Agnieszki Holland, nie od dziś jest znana z obraźliwych w stosunku do Polski wypowiedzi.

Niemal dokładnie 10 lat temu, zimą 2013 roku, Agnieszka Holland w rozmowie z Moniką Olejnik na antenie Radia Zet, żaliła się, że źle jej się oddycha w naszym kraju.

„Mieszkam i pracuję poza Polską. Kiedy przyjeżdżam, uderza mnie fala niedobrego powietrza, coś takiego, jakby w zamkniętym pomieszczeniu ktoś bez przerwy puszczał bąki. Jest coś takiego, że jest duszno” – zwierzała się najprawdopodobniej z własnych problemów gastrycznych córka stalinowskiego aparatczyka.

Niestety bąk w postaci wpisującej się w putinowsko-łukaszenkowską narrację propagandową „Zielonej granicy” rozprzestrzenił się szeroko poza polskie granice, uderzając w dobre imię troszczących się o bezpieczeństwo naszego kraju polskich żołnierzy.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej