Ukraina

Artur Woźniakowski: Ukraińcy mają nas za frajerów

„Nie ukrywam że po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, myślałem że da się z Ukraińcami jakoś dogadać, znaleźć wspólny język, że wspólnie "zapomnimy" o wzajemnych krzywdach. Polacy pomagając państwu ukraińskiemu, wojsku ukraińskiemu, ukraińskim cywilom wyciągnęli wg mnie rękę na zgodę, ja sam tę rękę wyciągnąłem, pomoagając finansowo, rzeczowo, wspierając Ukraińców w internecie. Myślałem że Ukraińcy w końcu zrozumieją że czas się dogadać, zobaczyć jak dużo zależy od Polski i Polacy zrozumieją jak dużo zależy od Ukrainy, że jeśli chcemy przetrwać, musimy współpracować. Później po kilku wypowiedziach polityków ukraińskich, oraz wypowiedzi ambasadora Melnyka, uznałem, że mają nas za FRAJERÓW” – pisze w mediach społecznościowych Artur Woźniakowski.

1 min czytania
Fot. via Facebook - Wołodymyr Zełenski
Fot. via Facebook - Wołodymyr Zełenski
„Nie ukrywam że po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, myślałem że da się z Ukraińcami jakoś dogadać, znaleźć wspólny język, że wspólnie "zapomnimy" o wzajemnych krzywdach. Polacy pomagając państwu ukraińskiemu, wojsku ukraińskiemu, ukraińskim cywilom wyciągnęli wg mnie rękę na zgodę, ja sam tę rękę wyciągnąłem, pomoagając finansowo, rzeczowo, wspierając Ukraińców w internecie. Myślałem że Ukraińcy w końcu zrozumieją że czas się dogadać, zobaczyć jak dużo zależy od Polski i Polacy zrozumieją jak dużo zależy od Ukrainy, że jeśli chcemy przetrwać, musimy współpracować. Później po kilku wypowiedziach polityków ukraińskich, oraz wypowiedzi ambasadora Melnyka, uznałem, że mają nas za FRAJERÓW” – pisze w mediach społecznościowych Artur Woźniakowski.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej