Unia Europejska

B. Szydło mocno o szaleństwie zielonego ładu, kiedy trzeba pilnie pomóc powodzianom

Była premier Beata Szydło wyraziła swoje zdecydowane rozczarowanie w mediach społecznościowych, komentując przebieg debaty w Parlamencie Europejskim na temat ostatnich powodzi. Eurokraci zamiast skupiać się na pilnej pomocy dla poszkodowanych, często poświęca czas na proponowanie jeszcze bardziej rygorystycznych regulacji Zielonego Ładu.

1 min czytania
Fot. Screenshot - X (Beata Szydło)
Fot. Screenshot - X (Beata Szydło)
Była premier Beata Szydło wyraziła swoje zdecydowane rozczarowanie w mediach społecznościowych, komentując przebieg debaty w Parlamencie Europejskim na temat ostatnich powodzi. Eurokraci zamiast skupiać się na pilnej pomocy dla poszkodowanych, często poświęca czas na proponowanie jeszcze bardziej rygorystycznych regulacji Zielonego Ładu.

Szydło zwróciła uwagę na absurdalność takiego podejścia, podkreślając, że w obliczu katastrofy humanitarnej, jaką są powodzie, priorytetem powinna być natychmiastowa pomoc osobom potrzebującym. "Europa Środkowa tonie, a nasza debata powinna koncentrować się na ratowaniu ludzi i odbudowie zniszczonych miejscowości, a nie na ekologicznych ideologiach," zaznaczyła.

W swoim wystąpieniu w PE, była premier zaapelowała o szybkie i zdecydowane działania, podkreślając potrzebę uproszczenia procedur, wsparcia ze strony Komisji Europejskiej oraz skutecznej komunikacji między rządami a społecznościami dotkniętymi powodziami. "Musimy skupić się na realnej pomocy, a nie na politycznych obietnicach," stwierdziła Szydło.

W ostatnich dniach Polska, a także kilka innych krajów europejskich, zmaga się z poważnymi powodziami, które spowodowały znaczne zniszczenia i cierpienia ich mieszkańców. Sytuacja jest szczególnie trudna w południowych i zachodnich regionach Polski, gdzie intensywne opady deszczu doprowadziły do zalania wielu miejscowości i lokalnych katastrof.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej