Unia Europejska

Braun potraktowany jak „ruska onuca” w PE

Europoseł Grzegorz Braun ma już za sobą pierwsze wystąpienie w Parlamencie Europejskim. Polit Konfederacji podjął temat wojny na Ukrainie. Z jego ust padły słowa, po których zdecydowano się wyłączyć mu mikrofon.

1 min czytania
Fot. kremlinru/screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. kremlinru/screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Europoseł Grzegorz Braun ma już za sobą pierwsze wystąpienie w Parlamencie Europejskim. Polit Konfederacji podjął temat wojny na Ukrainie. Z jego ust padły słowa, po których zdecydowano się wyłączyć mu mikrofon.

- „Czy mamy stan wojny, czy to jest jakaś rada wojenna, czy będziemy walczyć? O jaką sprawę, z kim? Z jakimi zasobami?”

- rozpoczął swoją wypowiedź Braun, zabierając głos w czasie debaty na temat wojny na Ukrainie.

Dalej stwierdził, że „nie pomagamy Ukrainie, przedłużając tę wojnę”.

- „Nie pomagacie ludności ukraińskiej, która szuka schronienia, uciekając ze swojego kraju”

- dodał.

Na tym musiał jednak skończyć, ponieważ prowadzący obrady wiceszef PE Esteban Gonzalez Pons wyłączył mu mikrofon.

Do słów europosła Konfederacji odniosła się Kathleen Van Bremp.

- „Mogę pana zapewnić, że ten parlament od początku rosyjskiej, nielegalnej agresji był zjednoczony po stronie Ukrainy. Ludność Ukrainy jasno opowiedziała się, że chce być częścią demokratycznej Europy, a nie pozbawionej demokracji Rosji”

- powiedziała.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej