Europa

Budapeszt odcina się od skandalicznych słów gen. Borondiego. „Polska jest największą ofiarą II wojny światowej”

Szef Kancelarii Premiera Węgier Gergely Gulyás oświadczył, że węgierski rząd nie zgadza się ze skandalicznymi słowami szefa sztabu węgierskiej armii generała Gabora Borondiego, który stwierdził w wywiadzie telewizyjnym, iż atak Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku był „wojną lokalną”, która przerodziła się w II wojnę światową przez brak rozmów pokojowych.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Orbán Viktor, M1 - Híradó)
Fot. screenshot - YouTube (Orbán Viktor, M1 - Híradó)
Szef Kancelarii Premiera Węgier Gergely Gulyás oświadczył, że węgierski rząd nie zgadza się ze skandalicznymi słowami szefa sztabu węgierskiej armii generała Gabora Borondiego, który stwierdził w wywiadzie telewizyjnym, iż atak Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku był „wojną lokalną”, która przerodziła się w II wojnę światową przez brak rozmów pokojowych.

W sprawie skandalicznej wypowiedzi interweniował już ambasador RP na Węgrzech Sebastian Kęciek.

- „Słowa te, mogące być interpretowane jako oskarżenie mojego kraju o eskalację i współudział w wywołaniu światowego konfliktu, są dla nas niemożliwym do zaakceptowania wykrzywianiem historii i nie powinny paść z czyichkolwiek ust, w szczególności z ust przedstawiciela kraju będącego naszym bliskim sojusznikiem”

- napisał dyplomata w liście do gen. Gabora Borondiego

Teraz do sprawy odniósł się szef Kancelarii Premiera Węgier.

- „Stanowisko rządu węgierskiego jest zupełnie jasne: Polska była ofiarą II wojny światowej. Została zaatakowana przez Niemcy. Związek Radziecki i Niemcy podzieliły jej terytorium między siebie. Polska jest największą ofiarą II wojny światowej”

- zapewnił Gergely Gulyás.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej