Zobacz

„Dla polskiego premiera decydującym głosem ws. tarczy antyrakietowej był głos Moskwy”

Wczoraj wyemitowano trzeci odcinek serialu dokumentalnego „Reset”. Tym razem zaprezentowano między innymi dokumenty odtajnione niedawno przez Amerykanów, które rzucają nowe światło na relacje polsko-amerykańskie za czasu rządów PO-PSL.

2 min czytania
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0 / screenshot via TVP Info
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0 / screenshot via TVP Info
Wczoraj wyemitowano trzeci odcinek serialu dokumentalnego „Reset”. Tym razem zaprezentowano między innymi dokumenty odtajnione niedawno przez Amerykanów, które rzucają nowe światło na relacje polsko-amerykańskie za czasu rządów PO-PSL.

Jak podkreślają media, widać zaniepokojenie Stanów Zjednoczonych poczynaniami ówczesnego rządu, na czele którego stał Donald Tusk. Michał Rachoń w programie stwierdza, że dowiadujemy się tego dzięki odtajnionym dokumentom znajdującym się w bibliotece prezydenta USA George’a W. Busha:

Z dokumentu wynika, że kluczowy wpływ na decyzję o losie amerykańskiej tarczy antyrkietowej w Polsce miała rozmowa Donalda Tuska z Władimirem Putinem w Moskwie, miesiąc przed przylotem do Stanów Zjednoczonych”.

Rachoń konkluduje, że to głos Moskwy a nie Waszyngtonu był dla Tuska w tej sprawie decydujący. Tusk opowiedział Bushowi o rozmowie z Putinem, w której ten zagroził, że jeśli Polska zdecyduje się na tarczę rakietową, rosyjskie rakiety z głowicami atomowymi następnego dnia zostaną skierowane na cele w Polsce. Amerykański prezydent odparł wówczas, że Putin próbuje po prostu wystraszyć Polskę, a Rosja ma swoje rakiety wycelowane w USA i:

[…] dobrze wie, że jeśli wystrzeli jedną rakietę w naszego sojusznika, to go rozwalimy”.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski we wpisie na Twitterze podkreślił, że ten fragment powinna poznać cała Polska:

 

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej