Odlot

Domowe pupile ofiarą ekoszaleństwa. „Karmimy psa jedzeniem z owadów”

Piewcy zielonej ideologii zachęcają ludzi do zastępowania mięsa w swojej diecie owadami. Sami sięgając po takie dania, w imię ochrony klimatu coraz częściej karmią w ten sposób również swoje zwierzęta.

1 min czytania
Fot. via: Pixabay (bici)
Fot. via: Pixabay (bici)
Piewcy zielonej ideologii zachęcają ludzi do zastępowania mięsa w swojej diecie owadami. Sami sięgając po takie dania, w imię ochrony klimatu coraz częściej karmią w ten sposób również swoje zwierzęta.

Na portalu noizz.pl ukazał się wywiad ze współautorem bloga Crazy Nauka Piotrem Stanisławskim, który od kilku miesięcy karmi psa owadami. Wywiad jest materiałem promocyjnym, mającym zachęcić czytelników do zakupu takiej karmy.

- „Dla nas najważniejsze było ograniczenie negatywnego wpływu na planetę. Produkcja karm zwierzęcych wykonywanych z mięsa kręgowców jest ogromnym obciążeniem dla naszej planety. Mówimy tu nie tylko o bardzo dużych ilościach wody, które muszą zostać zużyte, by ją wyprodukować, ale też śladzie węglowym i emisji gazów cieplarnianych”

- uzasadniał swoją decyzję Stanisławski.

Podkreślił, że karmy z białkiem od owadów są „dużo korzystniejsze dla środowiska”.

- „Oczywistością jest, że staramy się ograniczać cierpienie zwierząt, więc jeśli możemy wybrać alternatywę dla klasycznej karmy, która dodatkowo nie wymaga masowego zabijania zwierząt, to jesteśmy nią zainteresowani”

- dodał.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej