Szokujące

Dramat w podlaskiej szkole. 10-latka zmarła po uderzeniu głową o podłogę

Prokuratura bada okoliczności tragicznej śmierci 10-latki z Gródka (woj. podlaskie). Wedle dotychczasowych ustaleń, dziecko upadło w szkole i uderzyło się w głowę. Nie wzywano jednak pomocy medycznej, a o zdarzeniu nie poinformowano rodziców. Dziewczynka zmarła w domu, w czasie snu.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Prokuratura bada okoliczności tragicznej śmierci 10-latki z Gródka (woj. podlaskie). Wedle dotychczasowych ustaleń, dziecko upadło w szkole i uderzyło się w głowę. Nie wzywano jednak pomocy medycznej, a o zdarzeniu nie poinformowano rodziców. Dziewczynka zmarła w domu, w czasie snu.

Śledztwo pod kątem narażenia uczennicy na bezpośrednie niebezpieczeństwo przez osobę, na której ciążył obowiązek sprawowania nad nią opieki oraz nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka prowadzi Prokuratura Rejonowa w Białymstoku.

Jak informują śledczy, dziewczynka upadła w szkole i uderzyła głową o podłogę. Szkoła jednak nie wezwała pomocy medycznej i nie zawiadomiła rodziców. Kiedy w sobotę rano matka chciała obudzić dziewczynkę, ta już nie żyła.

- „W sprawie nadal jest gromadzony materiał dowodowy. Wstępna przyczyna śmierci będzie znana po przeprowadzeniu sekcji zwłok”

- przekazała prok. Elwira Laskowska.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej