Polityka

Dulkiewicz zdecydowała. W Gdańsku flaga Ukrainy zostaje

Po szokującym akcie gloryfikacji banderyzmu przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w wielu polskich miastach, w których w geście solidarności z opierającą się rosyjskiej agresji Ukrainą wywieszono na ratuszach flagi tego kraju, władze zdecydowały o ich zdjęciu. Wyjątkiem jest jednak Gdańsk.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Po szokującym akcie gloryfikacji banderyzmu przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w wielu polskich miastach, w których w geście solidarności z opierającą się rosyjskiej agresji Ukrainą wywieszono na ratuszach flagi tego kraju, władze zdecydowały o ich zdjęciu. Wyjątkiem jest jednak Gdańsk.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował niedawno o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Gloryfikowanie sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskiego przywódcę wywołało stanowcze reakcje w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Reagują też samorządy. Z budynków wielu urzędów w całym kraju zdjęto wywieszone wcześniej flagi Ukrainy, symbolicznie protestując przeciwko gloryfikacji sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach. W zarządzanym przez Aleksandrę Dulkiewicz Gdańsku flaga jednak zostaje.

- „Flagi Ukrainy na gmachach Urzędu Miejskiego wiszą dziś jako symbol wsparcia dla narodu ukraińskiego walczącego z rosyjskim najeźdźcą”

- oświadczył w rozmowie z portalem trójmiasto.pl Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Zapewnił, że flagi „nie są one i nigdy nie będą wyrazem akceptacji dla polityki historycznej władz w Kijowie”.

Podobnie dwuznaczną postawę zajmuje premier Donald Tusk, który… krytykuje prezydenta Karola Nawrockiego za zapowiedź odebrania Zełenskiemu polskiego odznaczenia.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej