Ideologia gender

Dyrektor Human Rights Watch atakuje Polskę i Węgry. „Używają praw LGBT jako pola bitwy”

Tirana Hassan, dyrektor organizacji Human Rights Watch skrytykowała prorodzinną politykę Polski i Węgier. Według Hassan, która zabrała głos w czasie dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym, „przedstawianie się jako jakiś rodzaj bohatera i obrońcy wartości i praw rodzinnych” jest... „nie tylko dzielące”, ale także „zwiększa akty przemocy i dyskryminacji” (sic!). Zdaniem Hassan Polska i Węgry „używają praw LGBT jako pola bitwy”, by „wykorzystać wsparcie konserwatywnych elementów społeczeństwa”.

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@Andreas_Wailzer)
Fot. screenshot - Twitter (@Andreas_Wailzer)
Tirana Hassan, dyrektor organizacji Human Rights Watch skrytykowała prorodzinną politykę Polski i Węgier. Według Hassan, która zabrała głos w czasie dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym, „przedstawianie się jako jakiś rodzaj bohatera i obrońcy wartości i praw rodzinnych” jest... „nie tylko dzielące”, ale także „zwiększa akty przemocy i dyskryminacji” (sic!). Zdaniem Hassan Polska i Węgry „używają praw LGBT jako pola bitwy”, by „wykorzystać wsparcie konserwatywnych elementów społeczeństwa”.

Hassan mówiła także o tym, w jaki sposób aktywiści LGBT wykorzystują międzynarodowy system sądowniczy, który infiltrują do promowania swojej agendy w krajach broniących wartości rodzinnych. Jej zdaniem „na całym świecie można podważyć prawo konstytucyjne” przy pomocy prawa międzynarodowego i zbioru tzw. „praw LGBT”. Celem jest „długoterminowa zmiana strukturalna”.

Jak stwierdza Andreas Wailzer z „Life Site News”, komentując wypowiedź Hassan i sytuację w naszym kraju: „Atak na konserwatywne narody poprzez system sądowniczy jest powszechną praktyką działaczy lewicowych. Polska jest doskonałym przykładem, gdyż w większości katolicki naród często musi stawać w obliczu międzynarodowych pozwów sądowych kierowanych przez lobby aborcyjne”.

Dziennikarz przypomniał przypadek pacjentki prof. Bogdana Chazana, której odmówiono aborcji i która złożyła skargę w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, „twierdząc – jak czytamy na portalu Ordo Iuris – że odmowa przeprowadzenia aborcji eugenicznej była naruszeniem jej prawa do prywatności oraz zawartego w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zakazu poniżającego i nieludzkiego traktowania”. W listopadzie ubiegłego roku Trybunał odrzucił tę skargę. A jak stwierdził Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris: „Tym samym niepowodzeniem zakończyła się kolejna próba aborcjonistów, którzy dążą do tego, by Trybunał w Strasburgu uznał, że Europejska Konwencja Praw Człowieka gwarantuje każdemu prawo do aborcji”.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej