Unia Europejska

Europoseł Czarnecki: jeszcze nie padło ostatnie słowo ws. paktu migracyjnego

Wypowiedź premiera Francji Gabriela Attala, która sugerowała, że nowy pakt migracyjny UE będzie przerzucał część ciężaru migracyjnego na kraje Europy Wschodniej, wywołała ożywioną reakcję zarówno na scenie politycznej, jak też przestrzeni publicznej. Głos w tej sprawie zabrał europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który wskazał, że istnieje potencjalna możliwość zablokowania lub odrzucenia tego porozumienia.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Rzeczpospolita TV)
Fot. Screenshot - YouTube (Rzeczpospolita TV)
Wypowiedź premiera Francji Gabriela Attala, która sugerowała, że nowy pakt migracyjny UE będzie przerzucał część ciężaru migracyjnego na kraje Europy Wschodniej, wywołała ożywioną reakcję zarówno na scenie politycznej, jak też przestrzeni publicznej. Głos w tej sprawie zabrał europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który wskazał, że istnieje potencjalna możliwość zablokowania lub odrzucenia tego porozumienia.

Czarnecki nawiązał do sytuacji z 1999 roku, kiedy Parlament Europejski wymusił dymisję Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jacquesa Santera. Jego zdaniem, jeśli eurodeputowani będą mieli "wolę polityczną", mogą również zablokować wejście w życie paktu migracyjnego, który ma zacząć obowiązywać w 2026 roku.

Europoseł PiS podkreślił, że podobnie jak w przypadku Zielonego Ładu, nowy skład Parlamentu Europejskiego może być mniej entuzjastycznie nastawiony do tego projektu. Jego zdaniem, jeśli tylko europosłowie wykażą determinację, mogą doprowadzić do "odkręcenia" paktu migracyjnego, zanim ten w pełni zacznie funkcjonować.

Przypomnijmy, że 14 maja 2024 roku ministrowie finansów państw UE ostatecznie zatwierdzili pakt migracyjny, pomimo sprzeciwu Polski, Słowacji i Węgier. Nowe regulacje mają bowiem wprowadzić mechanizm „obowiązkowej solidarności” pomiędzy krajami członkowskimi.

Słowa europosła Czarneckiego wskazują, że istnieje pewna nadzieja na przeforsowanie zmiany lub nawet wycofanie się z paktu migracyjnego, jeśli nowo wybrany Parlament Europejski będzie gotowy podjąć takie zdecydowane działania. Kluczową kwestią będzie zatem ukształtowanie się odpowiedniej konfiguracji politycznej w PE po najbliższych wyborach.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej