Prześladowanie chrześcijan

"Gdy piłują chrześcijan..." - bezprawne próby ograniczenia ekspozycji symboli religijnych

W dyskursie publicznym pojawiają się niekiedy głosy o konieczności usunięcia symboli religijnych z przestrzeni publicznej. Podsycane są one niejednokrotnie przez zlaicyzowanych polityków czy też przez pośrednio związane z lewicowymi ugrupowaniami politycznymi organizacje publiczne.

1 min czytania
Fot. via sxc.hu
Fot. via sxc.hu
W dyskursie publicznym pojawiają się niekiedy głosy o konieczności usunięcia symboli religijnych z przestrzeni publicznej. Podsycane są one niejednokrotnie przez zlaicyzowanych polityków czy też przez pośrednio związane z lewicowymi ugrupowaniami politycznymi organizacje publiczne.

Warto zatem rozważyć, w jaki sposób polskie prawo zapatruje się na ten aksjologiczny problem: czy postulaty polityków dotyczące usunięcia symboli religijnych są prawnie uzasadnione, czy też katolicy mają zapewnione gwarancje ustrojowe do utrzymania status quo w sprawie obecności krzyża i innych symboli w przestrzeni publicznej. Więcej na ten temat w kolejnym tekście z cyklu „Gdy piłują chrześcijan...", autorstwa Aleksandry Mrozowskiej.

Postulaty usunięcia krzyży z przestrzeni publicznej formułują niektórzy politycy. W tym tonie wypowiedział się m.in. Donald Tusk, który stwierdził, że „miejsca publiczne, takie jak Sejm czy szkoła, powinny być wolne od symboliki religijnej”. Sylwia Spurek powiedziała natomiast, że w „sferze publicznej, w budynkach użyteczności publicznej, w szkołach publicznych nie powinno być symboli religijnych”.

PRZECZYTAJ ARTYKUŁ - LINK

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej