Cywilizacja śmierci

Giertych tłumaczy się z gestu Piłata ws. aborcji

Były lider jednoznacznie antyaborcyjnej Ligi Polskich Rodzin, którego giętkość kręgosłupa politycznego doprowadziła z czasem w szeregi proaborcyjnej Koalicji Obywatelskiej, był jednym z tych kilku posłów KO, którzy dziś nie oddali swojego głosu podczas głosowania w sprawie aborcji czym przyczynili się do upadku projektu ograniczającego prawo do życia, a wspieranego usilnie przez Donalda Tuska. Teraz Giertych musi jednak tłumaczyć się ze swego gestu Piłata, co zresztą chętnie czyni.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Były lider jednoznacznie antyaborcyjnej Ligi Polskich Rodzin, którego giętkość kręgosłupa politycznego doprowadziła z czasem w szeregi proaborcyjnej Koalicji Obywatelskiej, był jednym z tych kilku posłów KO, którzy dziś nie oddali swojego głosu podczas głosowania w sprawie aborcji czym przyczynili się do upadku projektu ograniczającego prawo do życia, a wspieranego usilnie przez Donalda Tuska. Teraz Giertych musi jednak tłumaczyć się ze swego gestu Piłata, co zresztą chętnie czyni.

„Wiele moich poglądów ewoluowało, ale nie jestem Moniką Pawłowską a rebours. Dzisiaj ze względu na szacunek do poglądów jednak zdecydowanej większości wyborców KO oraz do dyscypliny klubowej postanowiłem nie brać udziału w glosowaniu nad projektem Lewicy” – napisał w mediach społecznościowych Roman Giertych.

Zapytany pod tym wpisem o to, czy zagłosuje za związkami partnerskimi odparł, że przyjrzy się projektowi, ale „nie wyklucza poparcia”.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej