Uwaga

Gorąco na Bliskim Wschodzie. USA zaatakowały „wiele celów” w Iranie

Amerykańskie Dowództwo Centralne poinformowało o przeprowadzeniu kilkugodzinnych uderzeń na cele w Iranie. Operacja rozpoczęła się wieczorem czasu polskiego i trwała około czterech godzin. Według komunikatu CENTCOM, celem ataków były m.in. systemy rozpoznawcze, łączność wojskowa oraz stanowiska obrony przeciwlotniczej, które – jak podkreślono – stanowiły zagrożenie dla sił USA i żeglugi w regionie.

2 min czytania
Fot. ilustracyjne:  TSGT MICHAEL AMMONS, USAF and one more author (Wikipedia), domena publiczna
Fot. ilustracyjne: TSGT MICHAEL AMMONS, USAF and one more author (Wikipedia), domena publiczna
Amerykańskie Dowództwo Centralne poinformowało o przeprowadzeniu kilkugodzinnych uderzeń na cele w Iranie. Operacja rozpoczęła się wieczorem czasu polskiego i trwała około czterech godzin. Według komunikatu CENTCOM, celem ataków były m.in. systemy rozpoznawcze, łączność wojskowa oraz stanowiska obrony przeciwlotniczej, które – jak podkreślono – stanowiły zagrożenie dla sił USA i żeglugi w regionie.

Do działań użyto precyzyjnych środków rażenia, a w operację zaangażowane były jednostki Korpusu Piechoty Morskiej, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej. Amerykanie zaznaczyli, że uderzenia są odpowiedzią na „nieuzasadnioną i trwającą agresję Iranu”.

Irańskie media państwowe informowały o eksplozjach w kilku lokalizacjach, w tym w Bandar Sirik, Minabie oraz na wyspie Kisz. Teheran szybko zapowiedział odwet. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił ataki na 18 istotnych celów w regionie, w tym – według ich deklaracji – na 5. Flotę USA w Bahrajnie. Doniesienia te nie zostały jednak potwierdzone.

Wcześniejsze wydarzenia wskazują na narastającą spiralę napięcia. Dzień wcześniej USA uderzyły w irańskie systemy obronne po zestrzeleniu amerykańskiego śmigłowca. Iran odpowiedział atakami dronów oraz ostrzałem rakietowym amerykańskich instalacji w Jordanii. O przechwyceniu części pocisków informował Kuwejt, który dodatkowo zdecydował się na czasowe zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej.

Teheran ogłosił również zamknięcie żeglugi w strategicznej cieśninie Ormuz, choć według CENTCOM ruch statków handlowych nadal się odbywa. Sytuacja pozostaje dynamiczna i obarczona dużym ryzykiem dalszej eskalacji.

Według stacji Fox News prezydent Donald Trump miał rozmawiać z przedstawicielami Iranu, którzy prosili o wstrzymanie ataków. Sam Trump zapowiedział możliwość zakończenia bombardowań, ale jednocześnie zagroził ich wznowieniem, jeśli nie dojdzie do porozumienia. Teheran zaprzecza, by doszło do takich kontaktów. Portal Axios zauważa, że działania USA mają wywrzeć presję na Iran, jednak zwiększają ryzyko otwartego konfliktu.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej