USA

Grenlandia w centrum geopolitycznej gry. Trump wraca do tematu

Choć światowe media skupiają się obecnie głównie na napięciach na Bliskim Wschodzie, za zamkniętymi drzwiami mają trwać intensywne rozmowy dotyczące przyszłości Grenlandii. Według ustaleń The New York Times administracja Donalda Trumpa od miesięcy prowadzi negocjacje z przedstawicielami Grenlandii i Danii w sprawie rozszerzenia wpływów Stanów Zjednoczonych na arktycznej wyspie.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (CNBC Television); pixabay
Fot. Screenshot - YouTube (CNBC Television); pixabay
Choć światowe media skupiają się obecnie głównie na napięciach na Bliskim Wschodzie, za zamkniętymi drzwiami mają trwać intensywne rozmowy dotyczące przyszłości Grenlandii. Według ustaleń The New York Times administracja Donalda Trumpa od miesięcy prowadzi negocjacje z przedstawicielami Grenlandii i Danii w sprawie rozszerzenia wpływów Stanów Zjednoczonych na arktycznej wyspie.

Dziennik podał, powołując się na rozmowy z urzędnikami w Waszyngtonie, Kopenhadze i Nuuk, że USA chcą zmienić obowiązujące porozumienia wojskowe w taki sposób, aby zagwarantować sobie „bezterminową obecność wojsk” nawet w przypadku ewentualnego uzyskania przez Grenlandię pełnej niepodległości. Według medialnych doniesień Pentagon analizuje już możliwość zwiększenia liczby żołnierzy stacjonujących na wyspie. Kontrolowane miały być również dawne lotniska wojskowe z czasów II wojny światowej oraz potencjalne miejsca rozmieszczenia nowych instalacji wojskowych.

W tle pozostają także ogromne zasoby naturalne Grenlandii. Wyspa posiada złoża ropy naftowej, uranu oraz metali ziem rzadkich, które są dziś kluczowe dla przemysłu technologicznego i zbrojeniowego. Według „New York Timesa” administracja Trumpa miała również domagać się prawa weta wobec dużych inwestycji realizowanych na wyspie, aby ograniczyć wpływy Rosji i Chin.

Rosnące napięcia budzą niepokój części grenlandzkich polityków. „Jeśli Amerykanie dostaną wszystko, czego chcą, nie będzie mowy o żadnej prawdziwej niepodległości. Równie dobrze moglibyśmy opuścić flagę do połowy masztu” – powiedział grenlandzki parlamentarzysta Justus Hansen w rozmowie z „NYT”.

Grenlandia, zamieszkana przez około 57 tys. osób, pozostaje autonomicznym terytorium Królestwa Danii. Położenie wyspy sprawia jednak, że od lat jest ona jednym z najważniejszych strategicznych punktów Arktyki. Rosnąca rywalizacja mocarstw o szlaki morskie, surowce i obecność wojskową sprawia, że znaczenie tego regionu stale wzrasta.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej