Niemcy

Imigrant zamordował policjanta. Rośnie złość wśród niemieckich funkcjonariuszy

Niemieccy policjanci wyrażają swój gniew na sytuację w państwie, która niedawno doprowadziła do śmierci jednego z funkcjonariuszy. To konsekwencje polityki „otwartych drzwi”, prowadzonej przez lata przez naszych zachodnich sąsiadów.

1 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@delestoile)
Fot. screenshot - X.com (@delestoile)
Niemieccy policjanci wyrażają swój gniew na sytuację w państwie, która niedawno doprowadziła do śmierci jednego z funkcjonariuszy. To konsekwencje polityki „otwartych drzwi”, prowadzonej przez lata przez naszych zachodnich sąsiadów.

31 maja, w czasie wiecu politycznego krytycznej wobec islamu grupy BPE, uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował przemawiającego na wiecu Michaela Stürzenbergerga, a następnie inne osoby. Ranny został również interweniujący funkcjonariusz, który dwa dni później zmarł w szpitalu. Sprawcą tego ataku okazał się być 25-letni imigrant z Afganistanu. Do Niemiec przybył w 2014 roku.

W piątek w Berlinie odbył się marsz milczenia ku czci zamordowanego 29-leniego Rouvena L., w którym udział wzięło kilka tysięcy funkcjonariuszy policji.

Po śmierci policjanta kanclerz Olaf Scholz zapowiedział zaostrzenie polityki deportacyjnej względem karanych wcześniej oraz podejrzewanych o stanowienie zagrożenia obywateli Afganistanu i Syrii.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej