USA

Iran uderza w bazę USA. Rosną napięcia na Bliskim Wschodzie i obawy o eskalację konfliktu

Napięcie na Bliskim Wschodzie ponownie gwałtownie wzrosło. Według informacji agencji Reuters, w wyniku ataku przeprowadzonego przez Iran na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej rannych zostało co najmniej 12 amerykańskich żołnierzy, z czego dwóch odniosło poważne obrażenia. Wcześniejsze doniesienia „Wall Street Journal” mówiły o dziesięciu poszkodowanych.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X (OSINT)
Fot. Screenshot - X (OSINT)
Napięcie na Bliskim Wschodzie ponownie gwałtownie wzrosło. Według informacji agencji Reuters, w wyniku ataku przeprowadzonego przez Iran na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej rannych zostało co najmniej 12 amerykańskich żołnierzy, z czego dwóch odniosło poważne obrażenia. Wcześniejsze doniesienia „Wall Street Journal” mówiły o dziesięciu poszkodowanych.

Do uderzenia miało dojść z użyciem pocisków oraz bezzałogowych statków powietrznych. „Co najmniej jeden pocisk trafił w bazę, uszkadzając także sprzęt wojskowy, w tym samoloty tankujące” – wynika z relacji cytowanych przez media. Atak dotknął jedną z kluczowych instalacji wojskowych USA w regionie.

To już kolejne uderzenie na tę bazę w ostatnich tygodniach. Jak podają źródła wojskowe, wcześniejszy atak doprowadził do uszkodzenia kilku maszyn typu KC-135. W szerszym ujęciu konflikt przynosi coraz poważniejsze straty – według danych Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) rannych zostało już ponad 300 amerykańskich żołnierzy, a 13 poniosło śmierć.

Równolegle Arabia Saudyjska poinformowała o przechwyceniu pocisku balistycznego skierowanego w stronę Rijadu. „Rakieta została skutecznie zneutralizowana przez systemy obrony powietrznej” – przekazał saudyjski resort obrony.

Od końca lutego region znajduje się w stanie otwartej konfrontacji, która obejmuje zarówno bezpośrednie uderzenia militarne, jak i działania pośrednie.

Warto podkreślić, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna również z punktu widzenia globalnej gospodarki. Iran ogłosił blokadę cieśniny Ormuz – strategicznego szlaku, przez który transportowana jest znaczna część światowych dostaw ropy. „Każde zakłócenie w tym miejscu natychmiast odbija się na cenach paliw na całym świecie” – podkreślają analitycy rynku energii.

Wydarzenia komentował również prezydent USA Donald Trump, który podczas wystąpienia w Miami skupił się na relacjach z Arabią Saudyjską. Podkreślił znaczenie sojuszu z Rijadem oraz rolę księcia Mohammeda ibn Salmana, nazywając go „odważnym liderem i kluczowym partnerem”. Jednocześnie wyraził zaskoczenie decyzją Iranu o eskalacji działań w regionie.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej