Izrael i Żydzi

Izrael uderza z powietrza i z wnętrza. Mosad przeprowadził sabotaż w sercu Iranu

W nocy z 12 na 13 czerwca doszło do skoordynowanej operacji izraelskich sił zbrojnych i wywiadu, wymierzonej w strategiczne instalacje wojskowe Iranu. Jak ujawnił portal Axios, obok potężnych nalotów lotnictwa izraelskiego, Mosad przeprowadził tajne operacje sabotażowe na terytorium Islamskiej Republiki. Celem akcji było osłabienie irańskiego systemu obrony powietrznej oraz infrastruktury rakietowej.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (The Sun)
Fot. Screenshot - YouTube (The Sun)
W nocy z 12 na 13 czerwca doszło do skoordynowanej operacji izraelskich sił zbrojnych i wywiadu, wymierzonej w strategiczne instalacje wojskowe Iranu. Jak ujawnił portal Axios, obok potężnych nalotów lotnictwa izraelskiego, Mosad przeprowadził tajne operacje sabotażowe na terytorium Islamskiej Republiki. Celem akcji było osłabienie irańskiego systemu obrony powietrznej oraz infrastruktury rakietowej.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennikarza Baraka Ravida, operacje wywiadowcze miały sparaliżować zdolność Iranu do skutecznej obrony przed atakiem lotniczym i ograniczyć jego potencjał rakietowy przed planowanym odwetem. Źródła izraelskie przekazały, że działania Mosadu były zsynchronizowane z pierwszą falą nalotów, w której udział wzięło ponad 200 samolotów, zrzucając ponad 330 pocisków na około 100 celów rozmieszczonych w Teheranie i centralnej części kraju.

Naloty Izraela trafiły także w obiekty związane z irańskim programem nuklearnym oraz bazy wojskowe. Operacje te miały na celu prewencyjne osłabienie irańskich zdolności ofensywnych i odwetowych, w tym potencjału do wystrzelenia rakiet balistycznych, których Teheran posiada setki – jak informuje agencja Reuters.

Iran odpowiedział już częściowo, wysyłając w kierunku Izraela ponad 100 dronów bojowych. Według rzecznika izraelskiej armii, gen. Effiego Defrina, izraelska obrona powietrzna aktywnie pracuje nad neutralizacją zagrożenia. Wojsko ostrzegło jednak przed możliwym większym uderzeniem z użyciem rakiet balistycznych, które mogą zostać wystrzelone nie tylko z Iranu, ale również z terytoriów kontrolowanych przez jego sojuszników – m.in. z Jemenu i Libanu.

Izraelska obrona cywilna postawiona została w stan najwyższej gotowości, a mieszkańcy kraju zostali poinformowani o możliwości nadchodzącego ciężkiego ataku rakietowego. Sytuacja na Bliskim Wschodzie w ciągu kilku godzin przerodziła się w pełnoskalowy konflikt z bezpośrednim udziałem dwóch regionalnych potęg.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej