Prawo i Sprawiedliwość

Kaczyński: odrzucić Zielony Ład, doprowadzić do embarga na ukraińskie zboże

„Zielony ład to po prostu pewien rodzaj religii, która jest wyznawana. W skrajnych wypadkach to ci ludzie, którzy biegają i krzyczą, że „planeta się pali” – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości na konferencji wyborczej w Śniadowie. Prezes PiS zapowiedział także organizację wielkiego marszu 18 maja w Warszawie.

2 min czytania
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
„Zielony ład to po prostu pewien rodzaj religii, która jest wyznawana. W skrajnych wypadkach to ci ludzie, którzy biegają i krzyczą, że „planeta się pali” – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości na konferencji wyborczej w Śniadowie. Prezes PiS zapowiedział także organizację wielkiego marszu 18 maja w Warszawie.

„Planujemy na 18 maja wielki marsz w Warszawie, który będzie nawiązywał do marszu z 11 stycznia” – poinformował Kaczyński.

Wskazał także, że marsz ten będzie mieć na celu skłonienie sejmowej większości do przyjęcia uchwały Sejmu, która zawierać będzie trzy postulaty dotyczące kryzysu w rolnictwie.

„Te główne żądania - odrzucić jednoznacznie Zielony Ład i jednocześnie uczynić wszystko, by nie było importu zboża z Ukrainy. (…) Trzecia rzecz to dopłaty wyrównawcze” – powiedział Kaczyński.

„Jeśli ta uchwała nie zostanie podjęta do tego czasu, to będzie także hasłem tego marszu” – dodał.

Prezes PiS podkreślił także, że jego ugrupowanie nigdy nie było „za” wprowadzeniem Zielonego Ładu.

„Otóż próbuje się przeciwników Zielonego Ładu uczynić jego zwolennikami, albo zgoła nawet jego twórcami. Bo to właśnie Prawo i Sprawiedliwość jest oskarżana o to, że wsparła Zielony Ład, albo może nawet - tu podstawą jest jeden, może niespecjalnie przemyślany tweet komisarza Wojciechowskiego - że nawet było jakimś inicjatorem tego” – mówił prezes PiS.

„W tej procedurze która została podjęta w tych sprawach nigdy nie było momentu, kiedy można było powiedzieć weto. A jeżeli to stawało na Radzie Europejskiej, a tam stawały różne sprawy z tym związane, to nigdy nie było tak i to można z łatwością udowodnić przy pomocy faktów, przy pomocy po prostu stenogramów, żeby nasz premier (…) nigdy nie było tak, żeby on był za tym. Nigdy. A wielokrotnie był przeciw, w zasadzie zawsze był przeciw tym wszystkim kolejnym decyzjom” – kontynuował.

„I to jest prawda, a cała reszta to są bajki, kłamstwa i oszustwa. I my oczywiście wyjdziemy w pewnym momencie na konferencję prasową, gdzie to będzie pokazane punkt po punkcie z datami poszczególnych decyzji, tak aby całą tę opowieść zdezawuować” – dodał.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej