Izrael i Żydzi

Kiedy ofiara staje się oprawcą. Co wydarzyło się w Strefie Gazy?

W jaki sposób ofiara staje się oprawcą? To pytanie, na które odpowiedzi w swojej książce „Z nakazu Boga” szuka Karolina Wójcicka. Dziennikarka przygląda się współczesnym Izraelczykom, szukając źródeł ich akceptacji dla zbrodni popełnianych na mieszkańcach Palestyny. Czy Izrael rzeczywiście wykonuje „brudną robotę” za zachodnie społeczeństwa i ratuje świat przed terroryzmem, czy dopuszcza się systemowego ludobójstwa, podobnego do tego, jakiego niespełna sto lat temu ofiarami stali się Żydzi? Mieszkańcy Europy muszą skonfrontować się z tą rzeczywistością. Polakom z pomocą przychodzi praca, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa MANDO.

4 min czytania
Fot.  Hussein Jaber (for UNRWA) za Wikipedia CC 4.0
Fot. Hussein Jaber (for UNRWA) za Wikipedia CC 4.0
W jaki sposób ofiara staje się oprawcą? To pytanie, na które odpowiedzi w swojej książce „Z nakazu Boga” szuka Karolina Wójcicka. Dziennikarka przygląda się współczesnym Izraelczykom, szukając źródeł ich akceptacji dla zbrodni popełnianych na mieszkańcach Palestyny. Czy Izrael rzeczywiście wykonuje „brudną robotę” za zachodnie społeczeństwa i ratuje świat przed terroryzmem, czy dopuszcza się systemowego ludobójstwa, podobnego do tego, jakiego niespełna sto lat temu ofiarami stali się Żydzi? Mieszkańcy Europy muszą skonfrontować się z tą rzeczywistością. Polakom z pomocą przychodzi praca, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa MANDO.

„Z nakazu Boga” to porywający reportaż, którego autorka zabiera czytelnika w podróż do Izraela. Nie jest to wakacyjna wycieczka, ale lektura, choć może to określenie niestosowne w kontekście tematu, jest bardzo przyjemna. Karolina Wójcicka dzieli się owocami swoich podróży, rozmów i dociekań w sposób dla czytelnika niezwykle atrakcyjny – przystępny i ciekawy, a przy tym wyczerpujący i satysfakcjonujący. Mimo ciężaru tematu, książka nie przytłacza. Nie jest z tych, do których przeczytania trzeba się zmusić. Przeciwnie, to książka, o której z całą pewnością można powiedzieć – i w tym wypadku nie będzie to jedynie oklepany frazes – że nie sposób się od niej oderwać.

Dlaczego to nie wakacyjna wycieczka? Ponieważ jest to podróż zmierzająca do konfrontacji z eskalacją ogromnego zła. Zła zbrodni popełnianych przez Izrael na Palestyńczykach, które coraz głośniej świat nazywa zbrodnią ludobójstwa. Celem autorki nie było jednak opisanie samych zbrodni, a przyjrzenie się temu, jak odbierają je Izraelczycy oraz znalezienie powodów, przez które właśnie taka jest ich percepcja. Przygląda się więc większości, która popiera działania rządu Binjamina Netanjahu – jak ci, którzy za pomocą specjalnie w tym celu przygotowanych teleskopów obserwują ze wzgórza Kobi niszczenie Strefy Gazy. Oddaje też głos nielicznym, którzy dostrzegają, czego dopuszcza się ich naród i mówią o tym głośno, narażając się na represje. Wreszcie umożliwia również czytelnikowi spotkanie z Palestyńczykami żyjącymi w Izraelu.

Pierwsza z tych grup stanowi większość. Jak to możliwe? Dlaczego naród, który sam przeszedł przez Holokaust, aprobuje dziś popełnianie zbrodni na innym narodzie? Wszyscy pamiętamy 7 października 2023 roku, kiedy z przerażeniem obserwowaliśmy skutki uderzenia Hamasu. Skala tego ataku uświadamiała w Polsce konieczność rozprawienia się z islamskim terroryzmem, a w Izraelu musiała rodzić oczekiwanie zemsty. To jednak nie jedyne źródło dzisiejszej postawy Izraelczyków wobec niszczenia Strefy Gazy. Karolina Wójcicka przedstawia szereg innych przyczyn, które sprawiły, że ten dzień - 7 października, jak powiedział autorce Omer Bartov, „uwolnił wszystkie demony w społeczeństwie izraelskim”.

Sam tytuł wskazuje na przyczyny religijne, których nie można pominąć. Wśród wierzących Żydów istnieje przekonanie, że to sam Bóg dał im kraj „od rzeki do morza”, a politycy – niezależnie od osobistej religijności – chętnie to przekonanie wykorzystują. Skoro kraj ten Bóg dał Izraelczykom, to nie ma w nim miejsca dla Palestyńczyków. Trzeba więc ich z niego wyprzeć. Służy temu ich dehumanizacja, której nie sposób nie porównywać z dehumanizacją Żydów przez nazistów. W tym celu ukształtowano już sam system edukacji, w ramach którego tworzy się w izraelskich dzieciach postrzeganie Palestyńczyków jako zagrożenia. Do budowania mentalności oblężonej twierdzy wykorzystywana jest też historia Holokaustu, opowiadana m.in. w czasie organizowanych tuż przed zakończeniem szkoły i rozpoczęciem służby wojskowej wycieczek do Polski. Mają się one ograniczać wyłącznie do miejsc związanych z Zagładą, a poczucie zagrożenia kreuje obecność uzbrojonej ochrony. Być może przeciwwagą dla budowania takiej mentalności mogłyby być swobodnie działające media i organizacje pozarządowe. Te jednak, co pokazuje Wójcicka, swobody w Izraelu nie mają. A kto się temu sprzeciwia, ten antysemita.

Mimo to jednak część Izraelczyków nie zgadza się z taką polityką państwa rządzonego przez Netanjahu, dla którego wojna stała się sposobem na utrzymanie władzy, a tym samym uniknięcie potencjalnej odpowiedzialności karnej. Tę część tworzy choćby Ehud Olmert, były premier Izraela wywodzący się z partii, którą kieruje dzisiejszy premier. Współtwórca obowiązującego dziś systemu woła do swojego narodu o opamiętanie, nie bojąc się stwierdzić, że Izrael dopuszcza się zbrodni. Były zastępca dyrektora Rady Bezpieczeństwa Narodowego Eran Ecijon apeluje z kolei do społeczności międzynarodowej: „(…) musicie myśleć o Izraelu, o Izraelu Netanjahu, tak jak myślicie o Rosji Władimira Putina”. Omer Bartov, izraelski historyk polskiego pochodzenia i jeden z najważniejszych badaczy zbrodni ludobójstwa zauważa natomiast w rozmowie z Karoliną Wójcicką, że w tym wszystkim „Holokaust odgrywa bardzo ważną rolę, ale dokładnie odwrotną od tej, która miałaby powstrzymywać ludzi przed przeprowadzeniem kolejnych ludobójstw”, bo „hasło Nigdy więcej stało się kpiną, zmieniając swoje znaczenie z deklaracji sprzeciwu wobec nieludzkości, gdziekolwiek jest popełniana, w wymówkę, usprawiedliwienie, a wręcz w pełne przyzwolenie na niszczenie innych”.

„Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy” to książka obowiązkowa dla każdego, kto chce poważnie zastanowić się nad działaniami Izraela wobec Palestyńczyków. Książka, która powinna stać się przyczynkiem do poważnej dyskusji na ten temat w Polsce. Tę dyskusję powinny prowokować też dwa przywołane przez dziennikarkę wydarzenia z niedawnej przeszłości: ataki na polskie elżbietanki w Jerozolimie i śmierć Damiana Sobóla, 36-letniego polskiego wolontariusza, który zginął w izraelskim ataku, kiedy próbował nieść pomoc Palestyńczykom. 

       

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej