Europa

„Le Figaro”: Francja ceni sobie „business as usual” z Rosją

Publicystka „Le Figaro” Laure Mandeville przekonuje, że Francja nie może zrezygnować z relacji z Rosją. Przyznając, że Rosja jest dziś „chorym człowiekiem Europy”, jednocześnie apeluje o wypracowanie przez Zachód wspólnej polityki wobec agresywnego państwa, w której Paryż miałby mieć wiodącą rolę.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru via Wikipedia, CC BY 4.0
Fot. kremlin.ru via Wikipedia, CC BY 4.0
Publicystka „Le Figaro” Laure Mandeville przekonuje, że Francja nie może zrezygnować z relacji z Rosją. Przyznając, że Rosja jest dziś „chorym człowiekiem Europy”, jednocześnie apeluje o wypracowanie przez Zachód wspólnej polityki wobec agresywnego państwa, w której Paryż miałby mieć wiodącą rolę.

Autorka przyznaje, że Rosja jest ogromnym zagrożeniem dla Europy. Twierdzi jednak, że wywołanie wojny na Ukrainie prowadzi Rosję do narodowej katastrofy, którą powinny w jej ocenie wykorzystać państwa Zachodu.

- „W tym celu należałoby postawić na demokratyczną transformację Rosji, dając Rosjanom jasno do zrozumienia, że w razie klęski Moskwy nastąpi nie tylko odbudowa Ukrainy, ale znajdzie się też miejsce w Europie dla Rosji, która odrzuci imperialne dążenia i autokrację”

- postuluje publicystka.

Zaznacza, że wiodącą rolę w układaniu relacji Zachodu z Rosją powinna odegrać Francja.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej