Cywilizacja śmierci

Lekarze doradzali jej aborcję. Chora na raka kobieta urodziła synka i… doznała uzdrowienia

U będącej matką czwórki dzieci Amerykanki Jessiki Hanny zdiagnozowano raka piersi w fazie terminalnej. Lekarze namawiali ją na abortowanie jej poczętego dziecka i ratowanie własnego zdrowia i życia. Kobieta urodziła jednak zdrowe dziecko i sama również doznała uzdrowienia.

1 min czytania
Fot. Instagram (@blessed_by_cancer)
Fot. Instagram (@blessed_by_cancer)
U będącej matką czwórki dzieci Amerykanki Jessiki Hanny zdiagnozowano raka piersi w fazie terminalnej. Lekarze namawiali ją na abortowanie jej poczętego dziecka i ratowanie własnego zdrowia i życia. Kobieta urodziła jednak zdrowe dziecko i sama również doznała uzdrowienia.

Jessica Hanna z Detroit ze względu na raka piersi była namawiana przez medyków na dokonanie aborcji. Wybrała jednak leczenie niezagrażające noszonemu pod sercem dziecku.

Inspirując się postawą św. Joanny Berety Molli Amerykanka postanowiła przedłożyć życie dziecka nad swoje własne życie i zdrowie. Gorliwie jednak modliła się w swej rodzinnej miejscowości przy grobie bł. brata Francisa Solanusa Casey’a o to, by jej synek narodził się zdrowy, a także o to, by i ona doznała uzdrowienia z raka piersi w czwartym stadium.

Po porodzie okazało się, że nowotwór się cofnął. Jej uzdrowienie zostało zgłoszone jako cud do kanonizacji błogosławionego kapucyna br. Francisa Solanusa Casey’a, przy którego grobie modliła się w swoim rodzinnym Detroit.

Swemu synkowi po narodzeniu kobieta nadała imię Thomas Solanus na cześć wspomnianego br. Francisa Solanusa, a sprawa jej uzdrowienia została zgłoszona jako cud do kanonizacji tego amerykańskiego kapucyna.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej