Kościół

Leon XIV: „Samoobrona była tradycyjnie zawsze dozwolona przez Kościół”

Papież Leon XIV zabrał głos w jednej z najważniejszych debat współczesnego świata – dotyczącej prawa do obrony, wojny sprawiedliwej oraz wyzwań, jakie przyniosła epoka broni nuklearnej. W swojej wypowiedzi Ojciec Święty przypomniał tradycyjne nauczanie Kościoła, jednocześnie podkreślając, że współczesne konflikty wymagają zupełnie nowego spojrzenia.

2 min czytania
Fot. via @VaticanMedia
Fot. via @VaticanMedia
Papież Leon XIV zabrał głos w jednej z najważniejszych debat współczesnego świata – dotyczącej prawa do obrony, wojny sprawiedliwej oraz wyzwań, jakie przyniosła epoka broni nuklearnej. W swojej wypowiedzi Ojciec Święty przypomniał tradycyjne nauczanie Kościoła, jednocześnie podkreślając, że współczesne konflikty wymagają zupełnie nowego spojrzenia.

Pytanie dotyczyło relacji pomiędzy chrześcijańskim pokojem a prawem do samoobrony. Papież odpowiedział jednoznacznie, że Kościół katolicki nigdy nie odrzucał prawa do obrony własnej.

– „Samoobrona była tradycyjnie zawsze dozwolona przez Kościół” – stwierdził Leon XIV.

Jednocześnie zaznaczył, że współczesne rozumienie tzw. wojny sprawiedliwej nie może być analizowane w taki sam sposób jak przed wiekami.

– „Mówienie dziś o wojnie sprawiedliwej jest bardzo złożonym problemem. Trzeba analizować go na wielu poziomach” – podkreślił papież.

Ojciec Święty zwrócił szczególną uwagę na przełom, jaki nastąpił po pojawieniu się broni atomowej.

– „Od momentu wejścia ludzkości w epokę nuklearną cała koncepcja wojny musi zostać na nowo przemyślana i oceniona według współczesnych kryteriów” – powiedział Leon XIV.

Wypowiedź papieża wpisuje się w coraz silniejszy nurt refleksji obecny w Kościele katolickim od czasów św. Jana XXIII, św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i papieża Franciszka. Wszyscy oni zwracali uwagę, że rozwój technologii wojskowych, zwłaszcza broni masowego rażenia, zmienia moralny wymiar konfliktów zbrojnych.

Leon XIV nie ograniczył się jednak wyłącznie do kwestii teologicznych. W bardzo mocnych słowach skrytykował globalny wyścig zbrojeń oraz gigantyczne środki przeznaczane na produkcję uzbrojenia.

– „Zawsze uważałem, że o wiele lepiej jest podejmować dialog niż szukać broni i wspierać przemysł zbrojeniowy, który każdego roku zarabia miliardy dolarów” – powiedział papież.

Ojciec Święty wskazał również alternatywę dla wydatków militarnych.

– „Powinniśmy usiąść przy stole, rozwiązywać nasze problemy i przeznaczać pieniądze na cele humanitarne, walkę z głodem na świecie i pomoc potrzebującym” – podkreślił.

Stanowisko Leona XIV znajduje potwierdzenie także w innych jego wystąpieniach. W ostatnich miesiącach papież wielokrotnie ostrzegał przed zagrożeniem nuklearnym i apelował o budowanie bezpieczeństwa opartego na dialogu, a nie na doktrynie wzajemnego odstraszania. Reuters cytował jego słowa, w których określił bezpieczeństwo oparte na groźbie wzajemnego zniszczenia jako „iluzoryczne”.

Choć Kościół nadal uznaje prawo narodów do obrony przed agresją, papież Leon XIV wyraźnie sygnalizuje, że w świecie dysponującym bronią nuklearną, autonomicznymi systemami bojowymi i sztuczną inteligencją tradycyjne pojęcia wojny wymagają głębokiej rewizji. Coraz większe znaczenie mają natomiast dyplomacja, mediacje oraz budowanie trwałych mechanizmów pokojowego rozwiązywania sporów.

Wiktor Logosławski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej