Sport

Lewandowski znów strzela i pisze historię

Kapitan polskiej reprezentacji zdobył swoje kolejne dwa gole dla FC Barcelony we wczorajszym zwycięskim meczu przeciwko Sevilli 5:1. Polski snajper nie tylko umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców hiszpańskiej LaLiga, ale również dokonał spektakularnego historycznego osiągnięcia.

1 min czytania
Fot. screenshot Twitter (BarcaTimes)
Fot. screenshot Twitter (BarcaTimes)
Kapitan polskiej reprezentacji zdobył swoje kolejne dwa gole dla FC Barcelony we wczorajszym zwycięskim meczu przeciwko Sevilli 5:1. Polski snajper nie tylko umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców hiszpańskiej LaLiga, ale również dokonał spektakularnego historycznego osiągnięcia.

We wczorajszym spotkaniu z Sevillą, Lewandowski dał prowadzenie swojemu zespołowi, skutecznie egzekwując rzut karny w 24 minucie spotkania.

Swoje drugie trafienie już na 3:0 uzyskał w 39 minucie meczu, zmieniając z bliskiej odległości kierunek lotu piłki posłanej strzałem zza pola karnego przez kapitana Barcy Brazylijczyka Raphinhę.

Kolejne dwa trafienia dla Barcelony kapitana polskiej reprezentacji sprawiły, że Robert Lewandowski z 12 golami po 10 kolejkach ligi hiszpańskiej umocnił się na czele klasyfikacji strzelców, wyprzedzając Kyliana Mbappe z Realu Madryt aż o 6 goli.

Jednak dzięki wczorajszym dwóm trafieniom Robert Lewandowski z wynikiem 366 goli wyprzedził legendarnego Niemca Gerda Mullera i wdarł się na podium klasyfikacji najlepszych strzelców w całej historii lig Top 5, czyli tych uznawanych za najsilniejsze w Europie (angielska, hiszpańska, włoska, niemiecka, francuska). Również tutaj, podobnie jak w Lidze Mistrzów, Polaka wyprzedzają jedynie dwie absolutne legendy futbolu – Leo Messi – 496 i Cristiano Ronaldo – 495.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej