Europa

Łukaszenka: Chcę, żeby Polacy mnie usłyszeli

„Dlaczego mamy iść walczyć na Ukrainie z czyjejś woli? Czy chcemy się tam stać mielonką? Nie, nie chcemy tego” – oświadczył Aleksander Łukaszenka. Białoruski dyktator zwrócił się też do Polaków, Litwinów i Ukraińców.

1 min czytania
Fot. Serge Serebro - Vitebsk Popular News via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Fot. Serge Serebro - Vitebsk Popular News via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
„Dlaczego mamy iść walczyć na Ukrainie z czyjejś woli? Czy chcemy się tam stać mielonką? Nie, nie chcemy tego” – oświadczył Aleksander Łukaszenka. Białoruski dyktator zwrócił się też do Polaków, Litwinów i Ukraińców.

Łukaszenka wygłosił przemówienie, które rozpoczął od tajemniczego zdania: „Przyjdzie czas, kiedy wam powiem, jak to wszystko się zaczęło”. Zapewniał, że Białoruś pozostaje sojusznikiem Rosji, ale oświadczył też, iż nie chce bezpośrednio angażować się w wojnę przeciw Ukrainie. Niepokój o takie zaangażowanie od dawna wyraża Kijów, wskazując na aktywność wojskową przy białorusko-ukraińskiej granicy i wykorzystywanie przez Rosjan terytorium Białorusi do wspierania operacji wojskowych.

Łukaszenka zapewniał ponadto, że nie ma agresywnego stosunku do Polski i Litwy.

- „Chcę, żeby Polacy, Litwini i Ukraińcy mnie usłyszeli. Nie chcemy z nimi walczyć. Ale zawsze jesteśmy gotowi was chronić”

- mówił.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej