Unia Europejska

Na złość prezydentowi, rząd Tuska skompromituje polską prezydencję w UE? Ważny apel Morawieckiego

Rząd zrezygnował z organizacji szczytu Unii Europejskiej, narażając polską prezydencję na kompromitację tylko dlatego, że gospodarzem szczytu byłby prezydent Andrzej Duda? Do rządzących zaapelowali dziś w tej sprawie politycy opozycji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
Fot. screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
Rząd zrezygnował z organizacji szczytu Unii Europejskiej, narażając polską prezydencję na kompromitację tylko dlatego, że gospodarzem szczytu byłby prezydent Andrzej Duda? Do rządzących zaapelowali dziś w tej sprawie politycy opozycji.

Mateusz Morawiecki wystąpił dziś na konferencji prasowej w Brukseli, gdzie zwrócił uwagę, że rządzący łamią przepisy ustawy kompetencyjnej, lekceważąc głowę państwa przy organizowaniu polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.

- „Ustawa jest w sposób jawny łamana. Po raz kolejny rząd pokazuje, że selektywnie traktuje ustawy. Te, które im pasują, to przestrzegają, a innych nie przestrzegają”

- stwierdził.

Wiceprezes PiS przypomniał o możliwości zorganizowania nieformalnego szczytu Unii Europejskiej przez kraj sprawujący przewodnictwo. Zgodnie z ustawą, jego gospodarzem powinien być prezydent.

- „Po to tylko, aby pan prezydent nie uczestniczył i nie był gospodarzem spotkania Rady Europejskiej, w ogóle takiego spotkania nie zrobią”

- powiedział Morawiecki.

Wzywając rządzących do organizacji tego szczytu podkreślił, że „byłoby to tylko z korzyścią dla Polski”.

Były premier ocenił też, że rząd Donalda Tuska oddał kontrolę nad programem polskiego przewodnictwa w ręce Komisji Europejskiej.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej