Szokujące

Niemiecka pastorka chciała przyciągnąć wiernych, więc… zorganizowała taniec na rurze

Aby zachęcić wiernych do udziału w „nabożeństwach”, do ewangelickiego zboru w Dolnej Saksonii w Niemczech zaproszono tancerkę, która wykonała taniec na rurze. Po pokazie zgromadzonych zaproszono do tańca w rytmie techno, a pastorka Lisa Koens wygłosiła „kazanie”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (ostfriesen.tv Redaktion)
Fot. screenshot - YouTube (ostfriesen.tv Redaktion)
Aby zachęcić wiernych do udziału w „nabożeństwach”, do ewangelickiego zboru w Dolnej Saksonii w Niemczech zaproszono tancerkę, która wykonała taniec na rurze. Po pokazie zgromadzonych zaproszono do tańca w rytmie techno, a pastorka Lisa Koens wygłosiła „kazanie”.

Swoją inicjatywę pastorka próbowała uzasadnić faktem, że w Biblii wielokrotnie oddaje się cześć Bogu za pomocą tańca. Dlaczego jednak reprezentantka niemieckiego ewangelikalizmu postawiła na taniec na rurze? Jak twierdzi sama Koens, taniec na rurze wprowadzono w amerykańskich barach, by przyciągnąć mężczyzn. Później jednak, jej zdaniem, kobiety „odbiły” ten taniec, czyniąc z niego sport.

- „Uwolniły się”

- powiedziała.

W ten sposób pokaz tańca na rurze miałby być symbolem… czasu wyzwolenia, jakim jest Adwent. W czasie „kazania” pastorka zachęcała zgromadzonych, by zastanowili się nad tym, co ich więzi i w jaki sposób mogą się wyzwolić z więzów.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej