Ideologia gender

Odtwórca roli Gandalfa otworzy transgenderową inscenizację sztuki Szekspira

Ian McKellen, odtwórca roli Gandalfa w filmowej wersji Władcy pierścieni w reżyserii Petera Jacksona, weźmie udział w transgenderowej wersji sztuki Szekspira w reżyserii Phoebe Kemp. Za cel obrano sobie komedię Wieczór Trzech Króli, a obsadę ma stworzyć zespół aktorów „transpłciowych” i „niebinarnych”. 25 lipca McKellen weźmie udział w jednorazowej publicznej próbie czytania dzieła słynnego dramaturga, w której wystąpi grupa teatralna o nazwie Trans What You Will. Inscenizacja odbędzie się w The Space Theatre w Londynie i będzie transmitowana na żywo.

2 min czytania
Fot. Southbanksteve - originally posted to Flickr as A study in Sir Ian part 3 za: Wikipedia CC BY-SA 2.0
Fot. Southbanksteve - originally posted to Flickr as A study in Sir Ian part 3 za: Wikipedia CC BY-SA 2.0
Ian McKellen, odtwórca roli Gandalfa w filmowej wersji Władcy pierścieni w reżyserii Petera Jacksona, weźmie udział w transgenderowej wersji sztuki Szekspira w reżyserii Phoebe Kemp. Za cel obrano sobie komedię Wieczór Trzech Króli, a obsadę ma stworzyć zespół aktorów „transpłciowych” i „niebinarnych”. 25 lipca McKellen weźmie udział w jednorazowej publicznej próbie czytania dzieła słynnego dramaturga, w której wystąpi grupa teatralna o nazwie Trans What You Will. Inscenizacja odbędzie się w The Space Theatre w Londynie i będzie transmitowana na żywo.

Przedstawienie zaplanowane jest tuż przed paradą London Trans+ Pride, a zostało określone mianem „radosnego aktu protestu i przyjemnościowego aktywizmu, świętowania różnorodności płciowej w czasie, kiedy reprezentacja trans pozostaje zagrożona”. Cały dochód ma być przeznaczony na organizację „charytatywną” o nazwie Not A Phase, która działa na rzecz „dorosłych trans+” i której celem jest m.in. „podnoszenie na duchu i poprawa życia” takich osób oraz finansowanie inicjatyw transgenderowych.

Komedię Szekspira można odczytywać m.in. jako krytykę purytanizmu, którego reprezentantem jest w niej Malvolio. Trudno uznać ją za sztukę transgenderową, prędzej, by nawiązać do tytułu innego dzieła angielskiego dramaturga, za „komedię omyłek” z typowymi zamianami tożsamości i przebierankami za osoby płci przeciwnej oraz ze szczęśliwym dla zakochanych (jak najbardziej heteroseksualnych) bohaterów zakończeniem. Jeśli Szekspir faktycznie był katolikiem, jak twierdzą tacy badacze jego życia i twórczości jak np. Peter Milward, Joseph Pearce, Clare Asquith czy Ian Wilson, z pewnością byłby bardziej niż niezadowolony z takiej „transpłciowej” inscenizacji jego dzieła.

Tymczasem komunikat prasowy lansujący produkcję, w której weźmie udział McKellen, stwierdza, że grając motywami „mylnych tożsamości, przebierankami i wyznaniami miłości wobec zmiennych ról płciowych, Wieczór Trzech Króli od dawna zgłębiał złożoność tożsamości. (...) Ta produkcja podkreśla wyraźnie queerowość, odzyskując tę opowieść poprzez żywe doświadczenie artystów transpłciowych i niebinarnych”. Media przytaczają też wypowiedź Phoebe Kemp: „Wieczór Trzech Króli już bawi się płcią i przedstawieniem, ma się wrażenie, jakby Szekspir napisał ją dla nas. To czytanie jest o radości, solidarności i pokazywaniu, co jest możliwe, kiedy artyści trans i niebinarni są w centrum opowieści”. No cóż, sam William Szekspir nie może już zaprotestować.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej