Ukraina

Podczas turnieju Rolanda Garrosa ukraińska tenisistka musiała zdjąć symbol białoruskiego pułku

Ukraińska tenisistka Ołeksandra Olijnikowa zwróciła na siebie uwagę nie tylko grą na kortach Roland Garros, ale także gestem solidarności z walczącymi na froncie żołnierzami. Organizatorzy wielkoszlemowego turnieju mieli zakazać jej publicznego eksponowania naszywki Pułk im. Konstantego Kalinowskiego, którą wcześniej przypięła do torby na rakiety.

1 min czytania
Fot. Screenshot - Facebook/Belsat
Fot. Screenshot - Facebook/Belsat
Ukraińska tenisistka Ołeksandra Olijnikowa zwróciła na siebie uwagę nie tylko grą na kortach Roland Garros, ale także gestem solidarności z walczącymi na froncie żołnierzami. Organizatorzy wielkoszlemowego turnieju mieli zakazać jej publicznego eksponowania naszywki Pułk im. Konstantego Kalinowskiego, którą wcześniej przypięła do torby na rakiety.

Sportsmenka poinformowała o sprawie w mediach społecznościowych. Pokazała torbę z widocznym pustym miejscem po usuniętej naszywce i podkreśliła, że nie rezygnuje z jej przesłania. „Chcę, by wszyscy wiedzieli, że to miejsce zarezerwowane jest dla tej naszywki!” – napisała. Dodała również, że podczas meczów znak Pułku Kalinowskiego będzie znajdował się w specjalnej kieszeni torby.

Jak wyjaśniła zawodniczka, naszywkę otrzymała od żołnierzy walczących na froncie razem z jej ojcem. Ten jako ochotnik wstąpił do armii broniącej Ukrainy przed rosyjską agresją. Na czas turnieju otrzymał przepustkę, aby móc wspierać córkę z trybun paryskich kortów.

Olijnikowa podziękowała także Białorusinom walczącym po stronie Ukrainy. „Dziękuję wszystkim Białorusinom walczącym o wolność Ukrainy i Europy” – podkreśliła w swoim wpisie.

Pułk im. Konstantego Kalinowskiego powstał po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę i skupia białoruskich ochotników walczących po stronie Kijowa. Jednostka odwołuje się do postaci Konstantego Kalinowskiego – jednego z przywódców Powstania Styczniowego na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej