Izrael i Żydzi

Polskie MSZ reaguje na izraelską kampanię dezinformacyjną

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło zdecydowane działania wobec kampanii reklamowej finansowanej przez rząd Izraela, która – zdaniem ekspertów – przedstawia zmanipulowany obraz sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. W ramach interwencji do siedziby MSZ wezwano ambasadora Izraela, a sprawa trafiła także do Google, właściciela platformy YouTube, na której publikowano kontrowersyjne treści.

2 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło zdecydowane działania wobec kampanii reklamowej finansowanej przez rząd Izraela, która – zdaniem ekspertów – przedstawia zmanipulowany obraz sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. W ramach interwencji do siedziby MSZ wezwano ambasadora Izraela, a sprawa trafiła także do Google, właściciela platformy YouTube, na której publikowano kontrowersyjne treści.

Latem 2025 roku polscy użytkownicy YouTube mogli zobaczyć osiem różnych reklam, które według analiz ekspertów miały bagatelizować kryzys humanitarny w Strefie Gazy. Filmy przedstawiały obrazy restauracji pełnych uśmiechniętych klientów, targowisk uginających się od towarów oraz ciężarówek rzekomo zatrzymywanych przez ONZ, co miało sugerować, że głód w Gazie jest jedynie wynikiem „sabotażu” międzynarodowych organizacji.

Łączna liczba wyświetleń tych materiałów sięgnęła ok. 9 milionów, co czyni kampanię jedną z najbardziej szeroko zakrojonych akcji tego typu wymierzonych w polskich odbiorców.

Jak podaje Rzeczpospolita, 27 sierpnia ambasador Izraela został wezwany do MSZ na rozmowę z dyrektorem Departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu. Podczas spotkania strona polska wyraziła swoje zaniepokojenie i sprzeciw wobec szerzenia treści, które – zdaniem polskich władz – wprowadzają opinię publiczną w błąd i mogą być elementem wojny informacyjnej.

Choć początkowo przedstawiciele rządu wskazywali na brak możliwości ingerencji w treści publikowane na prywatnej platformie, ostatecznie zdecydowano o podjęciu bardziej stanowczych kroków.

Na wniosek MSZ sprawą zajęła się także jednostka Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK. Eksperci Ośrodka Analizy Dezinformacji monitorowali reklamy i zgłaszali je do Google, powołując się na naruszenie regulaminu platformy.

Google nie udzielił szczegółowych odpowiedzi w tej sprawie, wskazując jedynie, że działa w oparciu o ściśle określone zasady dotyczące reklam, które są publicznie dostępne” – przekazał NASK w komunikacie.

Według ekspertów treści zawarte w materiałach miały charakter zmanipulowany lub fałszywy, co powinno skutkować ich wycofaniem z emisji.

Dziennikarze „Rzeczpospolitej” zwrócili się do MSZ o oficjalne stanowisko w sprawie powodów interwencji i oceny kampanii izraelskiej. Resort nie udzielił jednak komentarza, ograniczając się do potwierdzenia wezwania ambasadora.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej