Gospodarka głupcze

Premier: Polscy przedsiębiorcy są oczkiem w mojej głowie. U Tuska byli na szarym końcu

- W czasach Tuska zagraniczne firmy, koncerny kasowały gigantyczne pieniądze także z polskiego i europejskiego budżetu. Co one dalej robiły? Często słyszeliśmy, że przywoziły kontrakty w teczkach i zlecały to podwykonawcom – powiedział na konferencji prasowej w Kwidzyńskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowo-Budowlanych „Strzelbud” szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. Screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
- W czasach Tuska zagraniczne firmy, koncerny kasowały gigantyczne pieniądze także z polskiego i europejskiego budżetu. Co one dalej robiły? Często słyszeliśmy, że przywoziły kontrakty w teczkach i zlecały to podwykonawcom – powiedział na konferencji prasowej w Kwidzyńskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowo-Budowlanych „Strzelbud” szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.

Lokalne firmy mogą się rozwijać, gdzie te pieniądze zostają? Zostają w lokalnych firmach, w tych firmach, które funkcjonują właśnie tak jak tutaj, w Kwidzyniu, czy wiele innych miejscowości rozsianych tutaj wokół. Jak to było w czasach Tuska? Popatrzmy na to jeszcze, bo musimy pamiętać, że oni znowu w niebezpieczny sposób mogą zniszczyć to, co z mozołem budujemy. W czasach Tuska zagraniczne firmy, koncerny kasowały gigantyczne pieniądze także z polskiego i europejskiego budżetu. Co one dalej robiły? Często słyszeliśmy, że przywoziły kontrakty w teczkach i zlecały to podwykonawcom – stwierdził Morawiecki.

Zagraniczne koncerny, proszę bardzo, jak chcą, mogą pracować tutaj w Polsce, ale przede wszystkim oczkiem w głowie dla mnie są polscy przedsiębiorcy. Ci, którzy byli na szarym końcu w czasach Tuska – podkreślił premier.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej