Odlot

Premier po kolejnej kompromitacji… atakuje polityków opozycji

Seria fałszywych alarmów, które wywołały interwencje służb paraliżujące pracę nieprzychylnych obozowi władzy mediów, zamiast do zdecydowanych działań, skłaniała polityków obozu władzy raczej do drwin z nielubianych dziennikarzy. Prowokatorów nie udało się ustalić, a wczoraj kolejna prowokacja dotknęła najważniejszą osobę w państwie. Do rodzinnego domu prezydenta Karola Nawrockiego siłą weszła straż pożarna, ponieważ pojawiło się fałszywe zgłoszenie na temat pożaru i zagrożenia życia dzieci. Politycy PiS wzywają szefa MSWiA do dymisji. Tymczasem szef rządu twierdzi, że… kompromituje się opozycja.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Seria fałszywych alarmów, które wywołały interwencje służb paraliżujące pracę nieprzychylnych obozowi władzy mediów, zamiast do zdecydowanych działań, skłaniała polityków obozu władzy raczej do drwin z nielubianych dziennikarzy. Prowokatorów nie udało się ustalić, a wczoraj kolejna prowokacja dotknęła najważniejszą osobę w państwie. Do rodzinnego domu prezydenta Karola Nawrockiego siłą weszła straż pożarna, ponieważ pojawiło się fałszywe zgłoszenie na temat pożaru i zagrożenia życia dzieci. Politycy PiS wzywają szefa MSWiA do dymisji. Tymczasem szef rządu twierdzi, że… kompromituje się opozycja.

- „Nazywać interwencję straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia 'brutalnym atakiem służb na prezydenta' to skrajny cynizm lub skrajna głupota. Kompromitujecie się”

- napisał Donald Tusk na X.com, oznaczając Przemysława Czarnka, Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Boguckiego.

Wpis szefa rządu wywołał wiele reakcji. Odpowiedział m.in. wywołany prof. Czarnek.

- „Wielce skompromitowany premierze Donaldzie Tusku - udawać greka od dwóch tygodni w obliczu agresji wobec dziennikarzy, a ostatnio także rodziny prezydenta, to już nie głupota. To obrażanie inteligencji Polaków, ale… niech pan nie przestaje. Polacy widzą to wszystko coraz lepiej”

- stwierdził kandydat PiS na premiera.

Inni komentatorzy zastanawiają się, jak reagowaliby politycy Koalicji Obywatelskiej, gdyby w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, po wpłynięciu fałszywego alarmu, służby siłowo weszły do mieszkania Donalda Tuska.

- „Premier dużego, europejskiego kraju serię najść do PRYWATNYCH mieszkań polityków i dziennikarzy (tylko prawej strony co ciekawe), a teraz wejście z drzwiami do mieszkania rodzinnego prezydenta RP sprowadza do… interwencji straży pożarnej. Cynizm, czy naiwność?”

- pyta z kolei red. Samuel Pereira.

- „Przypomnę, że część polityków obecnego rządu naśmiewało się z ataków na Republikę, wPolsce czy profesora Cenckiewicza. Śmiało się od dwóch tygodni, zamiast podjąć konkretne działania wobec osoby/osób, które destabilizują państwowy system bezpieczeństwa. Wejścia do domu rodzinnego prezydenta już nie da się wyśmiać, więc jest reakcja. Ale spóźniona o co najmniej 2 tygodnie. Trzeba było działać, a nie insynuować obyczajówki”

- zauważa Bartłomiej Wypartowicz z portalu Defence24.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej