Polityka

„Próbowano otruć Karola Nawrockiego”? Prof. Nowak ujawnia kulisy incydentu z kampanii

Czy podczas kampanii prezydenckiej doszło do próby wyeliminowania Karola Nawrockiego? Taką ocenę przedstawił prof. Andrzej Nowak, komentując fragment swojej najnowszej książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, będącej wywiadem-rzeką z prezydentem RP. Publikacja opisuje dramatyczny epizod z kampanii wyborczej, gdy kandydat nagle stracił przytomność i doznał gwałtownych objawów chorobowych.

1 min czytania
Fot. X - Karol Nawrocki
Fot. X - Karol Nawrocki
Czy podczas kampanii prezydenckiej doszło do próby wyeliminowania Karola Nawrockiego? Taką ocenę przedstawił prof. Andrzej Nowak, komentując fragment swojej najnowszej książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, będącej wywiadem-rzeką z prezydentem RP. Publikacja opisuje dramatyczny epizod z kampanii wyborczej, gdy kandydat nagle stracił przytomność i doznał gwałtownych objawów chorobowych.

W ujawnionym fragmencie Karol Nawrocki wspomina wydarzenia z Dolnego Śląska. Jak relacjonuje, po wejściu do autobusu sztabowego nagle stracił przytomność.

„Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie” – mówi prezydent, opisując, że po odzyskaniu świadomości zobaczył zaniepokojonych współpracowników, a cały autobus był – jak relacjonował – zabrudzony po gwałtownych wymiotach. Opisuje również, że przez kilka minut nie pamiętał, co się wydarzyło.

Największe emocje wywołały jednak słowa prof. Andrzeja Nowaka, który w materiale promującym książkę stwierdził: „Próbowano otruć Karola Nawrockiego. Po prostu otruć, wyeliminować z tej kampanii w momencie, kiedy było już widać, że idzie po zwycięstwo”. Historyk nie ujawnił jednak szczegółów.

Wydawnictwo Biały Kruk zapowiada, że książka odsłania nieznane dotąd kulisy kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego, w tym wydarzenia, które – jak wskazuje wydawca – „mogły być próbą otrucia kandydata obywatelskiego”. Publikacja ma trafić do sprzedaży na początku lipca.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej