Unia Europejska

Reynders podejrzany o pranie brudnych pieniędzy, a KE... nic nie wiedziała

Belgijska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzeń o pranie brudnych pieniędzy przez byłego komisarza UE ds. praworządności, Didiera Reyndersa. Sprawa wyszła na jaw po publikacjach belgijskiego dziennika Le Soir oraz portalu Follow the Money. Dom Reyndersa w Uccle i jego dom wakacyjny w Vissoul zostały przeszukane, a sam polityk przesłuchiwany do późnych godzin nocnych.

1 min czytania
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna
Belgijska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzeń o pranie brudnych pieniędzy przez byłego komisarza UE ds. praworządności, Didiera Reyndersa. Sprawa wyszła na jaw po publikacjach belgijskiego dziennika Le Soir oraz portalu Follow the Money. Dom Reyndersa w Uccle i jego dom wakacyjny w Vissoul zostały przeszukane, a sam polityk przesłuchiwany do późnych godzin nocnych.

Według medialnych doniesień, Reynders miał wykorzystywać belgijską Loterię Narodową jako narzędzie do prania pieniędzy. Polityk, przez lata odpowiedzialny za tę instytucję jako minister finansów, kupował losy na loterię i przelewał ich wartość na swoje konto w loterii. Środki te oraz gotówka miały być używane do gier loteryjnych, a wygrane, w formie już "wypranych" pieniędzy, trafiały na jego prywatne konto. Prokuratura bada obecnie, skąd pochodziły pierwotne środki, które polityk wprowadzał do obrotu, co może mieć kluczowe znaczenie dla postępowania.

Komentarz Komisji Europejskiej

Rzeczniczka KE, Paula Pinho, oświadczyła, że Komisja nie była informowana o śledztwie prowadzonym wobec Reyndersa. Podkreśliła, że belgijskie służby nie kontaktowały się z KE w tej sprawie przed zakończeniem jego kadencji jako komisarza ds. praworządności.

Rzecznik KE Balazs Ujvari wyjaśnił, że śledztwo przeciwko byłemu komisarzowi wymaga zgody kolegium komisarzy, co mogło opóźnić działania belgijskiej prokuratury. Zaznaczył także, że Reyndersowi przysługuje immunitet w zakresie działań podejmowanych w ramach jego funkcji w KE.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej