Uwaga

Rosja grozi atakiem i wzywa do ewakuacji dyplomatów

Rosja oficjalnie wezwała wszystkie zagraniczne misje dyplomatyczne i organizacje międzynarodowe w Moskwie do ewakuowania personelu z Kijowa. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało stosowną notę, apelując o potraktowanie tej sprawy „z najwyższą odpowiedzialnością". Powód? Groźba zmasowanego ataku odwetowego na ukraińską stolicę.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Rosja oficjalnie wezwała wszystkie zagraniczne misje dyplomatyczne i organizacje międzynarodowe w Moskwie do ewakuowania personelu z Kijowa. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało stosowną notę, apelując o potraktowanie tej sprawy „z najwyższą odpowiedzialnością". Powód? Groźba zmasowanego ataku odwetowego na ukraińską stolicę.

Wszystko to ma związek z obchodami Dnia Zwycięstwa 9 maja. Rosja zapowiedziała, że jeśli Ukraina zakłóci moskiewską paradę upamiętniającą 81. rocznicę pokonania Niemiec hitlerowskich, siły zbrojne odpowiedzą uderzeniem na kijowskie ośrodki decyzyjne. Wcześniej Putin ogłosił dwudniowe zawieszenie broni na 8 i 9 maja.

Zełenski nie pozostał bierny. Ogłosił własny „reżim ciszy", czyli wstrzymanie ognia obowiązujące od północy z wtorku na środę, i zapowiedział symetryczną reakcję na każde działania strony rosyjskiej. Jednocześnie odrzucił rosyjską propozycję jednodniowego rozejmu, uznając ją za „nieuczciwą" i podkreślając, że Kijów nie otrzymał żadnej formalnej propozycji w tej sprawie.

Ukraiński prezydent skomentował sytuację z wyraźną ironią — zaznaczył, że skoro rosyjskie ministerstwo obrony samo przyznaje, iż nie zorganizuje parady bez ukraińskiej zgody, to najwyższy czas, by Moskwa podjęła realne kroki w kierunku zakończenia wojny.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej