Prawo i Sprawiedliwość

Rozmowy w MAP. Prof. Terlecki: To żaden spisek

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki odniósł się do informacji na temat spotkań polityków tej partii w resorcie aktywów państwowych, które wedle medialnych doniesień są spotkaniami „spiskowców”, chcących zmarginalizować rolę premiera Mateusza Morawieckiego. Prof. Terlecki zaznaczył, że spotkania nie miały nic wspólnego z żadnym spiskiem, a były jedynie formą integracji polityków wywodzących się z Porozumienia Centrum.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Szef klubu PiS Ryszard Terlecki odniósł się do informacji na temat spotkań polityków tej partii w resorcie aktywów państwowych, które wedle medialnych doniesień są spotkaniami „spiskowców”, chcących zmarginalizować rolę premiera Mateusza Morawieckiego. Prof. Terlecki zaznaczył, że spotkania nie miały nic wspólnego z żadnym spiskiem, a były jedynie formą integracji polityków wywodzących się z Porozumienia Centrum.

O nieformalnych spotkaniach wpływowych polityków Prawa i Sprawiedliwości w resorcie aktywów państwowych informował portal Onet, wedle którego w czasie tych spotkań rozmawiano o marginalizacji roli szefa rządu i „odsunięciu ludzi Mateusza od partii i zarządzania okręgami partyjnymi”.

W spotkaniach tych uczestniczył wicemarszałek Ryszard Terlecki, który odniósł się do sprawy na antenie Radia WNET.

- „Nie, nie jestem spiskowcem (...) Te spotkania odbywały się w jednym z ministerstw tylko ze względu na pomieszczenie. Te spotkania miały na celu zintegrowanie osób, które najmocniej utożsamiają się z tradycyjną linią Prawa i Sprawiedliwości wywodzącą się jeszcze z Porozumienia Centrum. Nie widzę w tym spisku. To jest raczej próba dogadania się w części klubu, która uważa się za najtwardsze Prawo i Sprawiedliwość”

- wyjaśnił polityk.

Zaznaczył, że jednym z celów tej grupy jest większy wpływ Prawa i Sprawiedliwości na politykę Zjednoczonej Prawicy.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej