Cywilizacja śmierci

Sellin: Prawdziwym „piekłem kobiet” jest syndrom poaborcyjny

Były wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin podkreślił, że rzeczywistym „piekłem kobiet” są skutki abortowania dziecka poczętego.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Były wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin podkreślił, że rzeczywistym „piekłem kobiet” są skutki abortowania dziecka poczętego.

Podczas rozmowy na antenie telewizji Polsat News Sellin przekonywał, że używając terminologii środowisk proaborcyjnych prawdziwym „piekłem kobiet” nie jest niewystarczające „poszerzanie prawa do zabijania dzieci”, lecz syndrom poaborcyjny, będący skutkiem aborcji.

Piekłem kobiet najczęściej jest to, co spotyka je po aborcji. Syndrom poaborcyjny jest bezwzględny. Dotyczy niemal każdej kobiety która się na to zdecyduje. Mówią o tym lekarze, psychologowie. Pamiętajmy o tym w kontekście bezpieczeństwa moralnego, fizycznego, psychicznego” – stwierdził Jarosław Sellin.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej