Unia Europejska

Słowacja chce od UE zwrotu pieniędzy za pomoc Ukrainie

Słowacki premier Robert Fico zapowiedział, że omówi z szefową KE Ursulą von der Leyen kwestię zwrotu pieniędzy za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie.

1 min czytania
Fot. European Parliament via Flickr CC 2.0 / Facebook - Robert Fico
Fot. European Parliament via Flickr CC 2.0 / Facebook - Robert Fico
Słowacki premier Robert Fico zapowiedział, że omówi z szefową KE Ursulą von der Leyen kwestię zwrotu pieniędzy za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie.

Po odbywającym się niedawno szczycie UE-Bałkany Zachodnie, słowacki premier Robert Fico oświadczył, że jego kraj nie otrzymał obiecanych rekompensat za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie.

Poprzedni słowacki rząd przekazał Ukrainie m.in. myśliwce MiG-29 oraz systemy rakietowe S-300 i Kub. Fico, który objął władzę w 2023 roku, odwrócił tę politykę o 180 stopni. Najpierw oświadczył, że na Ukrainę ze Słowacji nie dotrze „ani jeden pocisk”. Potem złagodził nieco tę wypowiedź, mówiąc, że miał na myśli uzbrojenie stanowiące kluczowe zasoby słowackiej armii. Łączna wartość słowackiej pomocy wojskowej dla Ukrainy to około 700 mln euro.

Rekompensaty dla Słowacji miały pochodzić z utworzonego w 2021 r. Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF).

Jak podają media słowackie, na które powołuje się Polska Agencja Prasowa, w EPF po prostu nie ma pieniędzy na rekompensaty. Fundusz ten jest wielokrotnie mniejszy niż pomoc wojskowa udzielona Ukrainie przez państwa członkowskie UE. Rekompensata, jaką mają otrzymać kraje członkowskie, stanowić ma jedynie 1/10 rynkowej ceny przekazanego sprzętu.

Ponadto zauważyć należy, że funkcjonowanie na ponad 2 lata zablokował były już węgierski premier Viktor Orban.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej