USA

Starcie na Ormuz. USA odpowiadają na atak Iranu

Napięcie na Bliskim Wschodzie gwałtownie wzrosło po doniesieniach o bezpośrednim starciu między siłami Stanów Zjednoczonych a Iranu w rejonie cieśniny Ormuz. Szef CENTCOM, adm. Brad Cooper, poinformował, że irańskie siły zaatakowały amerykańskie okręty oraz statki handlowe, używając m.in. pocisków manewrujących, dronów i rakiet.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Napięcie na Bliskim Wschodzie gwałtownie wzrosło po doniesieniach o bezpośrednim starciu między siłami Stanów Zjednoczonych a Iranu w rejonie cieśniny Ormuz. Szef CENTCOM, adm. Brad Cooper, poinformował, że irańskie siły zaatakowały amerykańskie okręty oraz statki handlowe, używając m.in. pocisków manewrujących, dronów i rakiet.

Według amerykańskiego dowództwa atak został skutecznie odparty. W odpowiedzi siły USA przeprowadziły kontruderzenie, w wyniku którego zniszczono sześć łodzi szturmowych należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Do akcji wykorzystano śmigłowce Apache i Seahawk.

Admirał Cooper, relacjonując przebieg wydarzeń, zaznaczył, że działania Iranu miały na celu zakłócenie operacji zabezpieczającej szlaki żeglugowe. Jednocześnie podkreślił, że amerykańskie siły przygotowały bezpieczny korytarz dla statków handlowych, a pierwsze jednostki już z niego skorzystały.

Operacja prowadzona przez USA, określana jako „Projekt Wolność”, ma umożliwić bezpieczny tranzyt przez strategiczną cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. W regionie wciąż przebywają setki statków handlowych, co zwiększa ryzyko eskalacji.

Pytany o ewentualne zakończenie zawieszenia broni między stronami, Cooper nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Nie podał również szczegółowych danych dotyczących skutków irańskiego ataku, argumentując, że mogłoby to zostać wykorzystane przez przeciwnika.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej