- Stałem się mistrzem kłamstwa i kamuflażu - mówi dziś o swojej przeszłości Roman Zięba, który swoje nawrócenie przeżył w więzieniu, a dziś w ramach wspólnoty Pielgrzymi Miłości, wędruje po świecie, by głosić Miłosierdzie Boże.
„Tak może wyglądać piekło”. Wstrząsające świadectwo byłego przemytnika
Jego tata był wojskowym, a w domu nie mówiło się o Bogu. Zawód miłosny na studiach popchnął go do radykalnej decyzji o wyjeździe do krajów azjatyckich, gdzie dostał ofertę pracy. Okazało się, że była to droga do przestępczego świata.
Redakcja Fronda.pl
1 min czytania
Jego tata był wojskowym, a w domu nie mówiło się o Bogu. Zawód miłosny na studiach popchnął go do radykalnej decyzji o wyjeździe do krajów azjatyckich, gdzie dostał ofertę pracy. Okazało się, że była to droga do przestępczego świata.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.