Polityka

Teraz tłumaczą się „nieprecyzyjną wypowiedzią”. Afery z pogłosem ciąg dalszy

W jakim w końcu szpitalu swoją trzeźwość potwierdzał szef MSWiA Marcin Kierwiński? Pojawiło się kolejne stanowisko resortu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
W jakim w końcu szpitalu swoją trzeźwość potwierdzał szef MSWiA Marcin Kierwiński? Pojawiło się kolejne stanowisko resortu.

Za sprawą afery w Szpitalu Południowym wróciła sprawa pamiętnego wystąpienia ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego z okazji Dnia Strażaka w 2024 roku. Minister tłumaczył wówczas swój nietypowy sposób mówienia pogłosem oraz informował, że odwiedził SOR, gdzie pobrano mu krew i wykonano badanie na obecność alkoholu.

Teraz dziennikarze wPolityce.pl zapytali rzecznik MSWiA, w jakim szpitalu wykonano te badania i czy nie było to przypadkiem w Szpitalu Południowym.

- „Minister Marcin Kierwiński nie był i nie jest pacjentem Szpitala Południowego, nie był tam również 4 maja 2024 r. po obchodach Dnia Strażaka, jak również nie przebywał tego dnia w żadnej innej placówce medycznej”

- oświadczyła Karolina Gałecka.

Po ukazaniu się publikacji resort nadesłał portalowi kolejną odpowiedź.

- „W nawiązaniu do udzielonej odpowiedzi w dniu 2 lipca br. uprzejmie informujemy, że nasza odpowiedź była nieprecyzyjna, co mogło wprowadzić w błąd redakcję wpolityce.pl. Doprecyzowując, informujemy: minister Marcin Kierwiński nie był i nie jest pacjentem Szpitala Południowego, nie był tam również 4 maja 2024 r. po obchodach Dnia Strażaka, jak również nie przebywał tego dnia w żadnej innej placówce medycznej, gdzie organem właścicielskim jest samorząd Warszawy. Przepraszamy za nieprecyzyjną wypowiedź, z powodu błędu naszego pracownika”

- czytamy.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej