Mocne

Terlikowski zarzuca ministrowi „gwałt” na dziecku. Czarnek odpowiada: Pozywam Pana do sądu!

Publicysta Tomasz Terlikowski oskarżył ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka o to, że „uczestniczy w ponownym gwałcie” na dziecku, będącym ofiarą pedofilii. Domaga się także dymisji ministra. Prof. Czarnek odpowiedział Terlikowskiemu zapowiadając pozew sądowy przeciwko niemu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News, TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News, TVP Info)
Publicysta Tomasz Terlikowski oskarżył ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka o to, że „uczestniczy w ponownym gwałcie” na dziecku, będącym ofiarą pedofilii. Domaga się także dymisji ministra. Prof. Czarnek odpowiedział Terlikowskiemu zapowiadając pozew sądowy przeciwko niemu.

Wczoraj dziennikarz Radia Szczecin Tomasz Duklanowski ujawnił, że współpracujący przez wiele lat z prominentnymi politykami Platformy Obywatelskiej Krzysztof F. został skazany prawomocnym wyrokiem za pedofilię, a jego ofiarą jest 13-letni syn znanej parlamentarzystki.

To, że sąd w sposób niejawny rozpatrywał tę sprawę i na tajnych rozprawach, żeby nie naruszać dóbr ofiary, jest zupełnie jasne. My mówimy nie o ofierze, tylko o sprawcy. O pedofilu, który został uznany za pedofila prawomocnym wyrokiem sądu i jako taki, powinien być pokazany” – mówił podczas rozmowy na antenie TVP Info szef resortu edukacji i nauki.

Pomimo tego, publicysta Tomasz Terlikowski zarzucił w mediach społecznościowych ministrowi Czarnkowi, że „uczestniczy w nagonce na rodziców dziecka, które zostało wykorzystane seksualnie”.

Terlikowski stwierdził, że prof. Przemysław Czarnek „nie powinien być ministrem ani dzień dłużej” i dodał: „on uczestniczy w ponowny gwałcie na tym dziecku. On pokazuje, że nie ma pojęcia czym jest zbrodnia pedofilii”.

„Niech Pan posłucha uważnie: jeżeli Pan nie przeprosi jeszcze dziś, w przyszłym tygodniu pozywam Pana do Sądu” – odpowiedział Terlikowskiemu, również w mediach społecznościowych minister edukacji i nauki.

Tomasz Terlikowski odpisał ministrowi, że ten „raczy żartować” w kwestii wycofania się prze publicystę ze swych oskarżeń i zaapelował: „Mam nadzieję, że znajdzie się prawnik, który zdecyduje się bronić mnie przed tym człowiekiem”.

Chwilę później Terlikowski nieco stępił swoje zarzuty i usiłował tłumaczyć w kolejnych wpisach, że wina prof. Czarnka polega na tym, że „nie potępił dziennikarzy, którzy ujawnili dane skrzywdzonego dziecka”, co zdaniem Terlikowskiego jest „uczestniczeniem w nagonce” na to dziecko i jego rodzinę oraz „oznacza to dla tego dziecka wtórny gwałt”.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej