USA

Trump w Pekinie. Chiny chcą rozgrywać negocjacje na własnych warunkach

Rozpoczynająca się w środę wizyta prezydenta USA Donald Trump w Chinach może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych tego roku. Zdaniem eksperta ds. polityki chińskiej dr. Adrian Brona z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmowy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem będą dotyczyć przede wszystkim handlu, Tajwanu oraz strategicznej rywalizacji gospodarczej między mocarstwami.

2 min czytania
Xi Jinping, fot. Global Panorama; Donald Trump, fot. Gage Skidmore; lic. CC BY-SA 2.0, via Flickr; zdj. edyt.
Xi Jinping, fot. Global Panorama; Donald Trump, fot. Gage Skidmore; lic. CC BY-SA 2.0, via Flickr; zdj. edyt.
Rozpoczynająca się w środę wizyta prezydenta USA Donald Trump w Chinach może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych tego roku. Zdaniem eksperta ds. polityki chińskiej dr. Adrian Brona z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmowy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem będą dotyczyć przede wszystkim handlu, Tajwanu oraz strategicznej rywalizacji gospodarczej między mocarstwami.

Ekspert ocenił, że obecna administracja amerykańska kontynuuje wojnę handlową rozpoczętą jeszcze podczas pierwszej kadencji Trumpa. Jak przypomniał, początkowo pojawiały się zapowiedzi ceł przekraczających 100 proc. na towary z Chin, jednak ostatecznie ich poziom został znacząco obniżony. „Chiny występują z pozycji siły, ponieważ mają większą swobodę kreowania polityki gospodarczej przez państwo” – powiedział dr Adrian Brona w rozmowie z PAP.

Według rozmówcy kluczowym elementem negocjacji pozostają surowce strategiczne i handel. Chiny nadal odgrywają dominującą rolę w dostępie do metali ziem rzadkich, jednocześnie obserwując sytuację energetyczną po napięciach wokół cieśniny Ormuz. W tle pozostają także amerykańskie dostawy uzbrojenia na Tajwan. Pod koniec 2025 roku administracja USA ogłosiła sprzedaż pakietu broni o wartości 11 miliardów dolarów, co wywołało zdecydowaną reakcję Pekinu.

Zdaniem eksperta władze chińskie będą próbowały przeciągać rozmowy do jesiennych wyborów połówkowych w USA. „Chińczycy będą grać na czas” – ocenił dr Adrian Brona, wskazując, że zmiana układu politycznego w Waszyngtonie mogłaby wpłynąć na styl negocjacji prowadzonych przez administrację Trumpa.

W analizach pojawia się także kwestia wojny na Bliskim Wschodzie. Według eksperta konflikt wokół Iranu nie będzie jednak centralnym tematem rozmów w Pekinie. „Pekin nie za bardzo palił się do obrony Iranu” – zauważył rozmówca PAP, dodając, że chińska dyplomacja zachowuje daleko idącą ostrożność wobec działań USA i Izraela.

Dr Adrian Brona podkreślił również, że chińskie władze inaczej podchodzą dziś do wizyt amerykańskiego przywódcy niż podczas pierwszej oficjalnej podróży Trumpa do Pekinu w 2017 roku. Wówczas gospodarze starali się imponować rozmachem ceremonii i politycznym splendorem. Obecnie – jak ocenił ekspert – władze Chin wiedzą już, że „pochwały skierowane w kierunku Trumpa nie działają na niego”.

„Myślę, że dla Chin Trump to bardzo trudny gość ze względu na jego nieprzewidywalność” – podsumował ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej