Wiadomości

Tusk oberwał rykoszetem. Po porządkach na X nagle stracił tysiące obserwujących

Głośna akcja administracji serwisu X wymierzona w konta oskarżane o sztuczne wzmacnianie przekazów politycznych odbiła się szerokim echem w polskim internecie. Według informacji publikowanych przez analityków mediów społecznościowych oraz użytkowników serwisu, wśród skutków operacji znalazł się także wyraźny spadek liczby obserwujących konto premiera Donalda Tuska.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Gazeta.pl)
Fot. Screenshot - YouTube (Gazeta.pl)
Głośna akcja administracji serwisu X wymierzona w konta oskarżane o sztuczne wzmacnianie przekazów politycznych odbiła się szerokim echem w polskim internecie. Według informacji publikowanych przez analityków mediów społecznościowych oraz użytkowników serwisu, wśród skutków operacji znalazł się także wyraźny spadek liczby obserwujących konto premiera Donalda Tuska.

Sprawa dotyczy środowiska skupionego wokół internetowego hashtagu #SilniRazem. Jak podał portal BiznesAlert.pl, administracja X miała zawiesić szereg kont uczestniczących w skoordynowanej dystrybucji hejterskich treści politycznych.

W komunikacie cytowanym przez portal wskazano, że:

– „Działania multiplikacyjne, polegające na masowym udostępnianiu treści politycznych przez wiele kont w krótkim czasie, są uznawane za łamanie regulaminu platformy i podlegają natychmiastowej moderacji”.

O przeprowadzonych działaniach informował również profil Res Futura Data House.

– „Dziś w nocy administracja X dokonała likwidacji kont powiązanych z ruchem #SilniRazem #SnaW” – przekazano.

Analitycy zwracali uwagę, że zgodnie z obowiązującymi zasadami serwisu, działania określane jako spam polityczny nie zwiększają skutecznie zasięgów i mogą skutkować usunięciem kont.

Największe zainteresowanie wzbudziły jednak dane dotyczące profilu Donalda Tuska. Według obserwacji publikowanych przez użytkowników serwisu X liczba obserwujących konto premiera miała wyraźnie spaść w krótkim czasie po przeprowadzonej operacji.

– „Oficjalne konto premiera Donalda Tuska odnotowało wyraźny spadek liczby followersów. Według szacunków i obserwacji pojawiających się w mediach społecznościowych oraz analiz Res Futura Data House, ubytek w krótkim czasie mógł wynieść rzędu 100–127 tysięcy kont” – napisał użytkownik występujący pod pseudonimem „Proboszczeł”.

Sprawa szybko stała się przedmiotem komentarzy polityków i publicystów. Europoseł PiS Waldemar Buda napisał:

– „Bojówki Giertycha usunięte z X, teraz będą ulotki z fejkami i inwektywami rozrzucać”.

Nie zabrakło także ironicznych wpisów dziennikarzy i komentatorów. Dziennikarz WP Szymon Jadczak ograniczył swój komentarz do krótkiego:

– „Oj”.

Z kolei publicysta Cezary Gmyz zwrócił się do Romana Giertycha słowami:

– „Panie Qniu, doczekałeś się uznania cię za wylęgarnię trolli”.

Od czasu przejęcia Twittera przez Elona Muska serwis wielokrotnie zapowiadał walkę z botami, sztucznym zwiększaniem zasięgów oraz skoordynowanymi kampaniami wpływu. Podobne działania były wcześniej podejmowane wobec kont związanych z różnymi środowiskami politycznymi na całym świecie.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej