Unia Europejska

Tusk „się wściekł” w PE. Premier grzmi do opozycji: Zostałem arogancko obrażony

Odpowiadając na krytykę ze strony europosłów ugrupowań konserwatywnych, premier Donald Tusk stwierdził w Parlamencie Europejskim, że został „w sposób bardzo arogancki” obrażony.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Parlament Europejski w Polsce)
Fot. screenshot - YouTube (Parlament Europejski w Polsce)
Odpowiadając na krytykę ze strony europosłów ugrupowań konserwatywnych, premier Donald Tusk stwierdził w Parlamencie Europejskim, że został „w sposób bardzo arogancki” obrażony.

Premier Donald Tusk zaprezentował dziś w Parlamencie Europejskim priorytety polskiej prezydencji w Radzie UE. Jego wystąpienie spotkało się ze stanowczą reakcją europosłów polskiej opozycji. Odpowiadając na ich krytykę, szef polskiego rządu nie był w stanie merytorycznie odnieść się do zarzutów. Ograniczył się do przekonywania, że był w „arogancki sposób” obrażany.

- „Ktoś mógłby pomyśleć, że czułem się jako polski premier lekko zawstydzony niektórymi wypowiedziami przedstawicieli skrajnej prawicy z mojego kraju. Odłóżmy na bok takie uczucia jak wstyd”

- powiedział.

- „Ja tak naprawdę jestem wdzięczny tym wszystkim, którzy tutaj wyszli na mównicę i zgodnie ze swoim zwyczajem obrazili przedmówcę w sposób bardzo arogancki i taki rzeczywiście lekko deprymujący ludzi przyzwyczajonych do kulturalnej debaty”

- dodał.

Dalej przekonywał, że ugrupowania konserwatywne są w Polsce „zagrożeniem dla demokracji”.

- „Ja jestem wdzięczny z jednego powodu: po raz kolejny zarówno ci, co oglądają tę debatę, jak i Parlament Europejski mogli usłyszeć i zobaczyć, dlaczego z taką determinacją walczyłem wspólnie z innymi demokratami w Polsce, żeby tych ludzi odsunąć od władzy, bo ten sposób myślenia jest zagrożeniem dla demokracji, dla jedności Europy, dla tych wszystkich wartości, o które przez długie lata walczyliśmy”

- grzmiał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej