Sport

Tyle pozostało z „solidarności z LGBT”. „Bohaterowie” z Europy przestraszyli się żółtych kartek

Znani z „bohaterskiego” wyrażania „solidarności z ruchem LGBT” kapitanowie reprezentacji Anglii, Walii, Belgi, Holandii, Szwajcarii, Niemiec i Danii zrezygnowali z noszenia opasek w kolorach LGBT w czasie mistrzostw świata w Katarze. Skutecznie zniechęciła ich groźba żółtych kartek.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Timnas Tiap Hari)
Fot. screenshot - YouTube (Timnas Tiap Hari)
Znani z „bohaterskiego” wyrażania „solidarności z ruchem LGBT” kapitanowie reprezentacji Anglii, Walii, Belgi, Holandii, Szwajcarii, Niemiec i Danii zrezygnowali z noszenia opasek w kolorach LGBT w czasie mistrzostw świata w Katarze. Skutecznie zniechęciła ich groźba żółtych kartek.

Federacja Walii poinformowała, że była gotowa na kary finansowe związane ze złamaniem regulaminu i wystąpieniem kapitana w „tęczowej” opasce. Konsekwencje sportowe okazały się jednak już nie do przyjęcia.

- „Jako krajowe federacje, nie możemy stawiać naszych piłkarzy w sytuacji, w której groziłyby im sportowe sankcje, włącznie z otrzymywaniem kartek”

- podkreśliły we wspólnym oświadczeniu związki piłkarskie siedmiu państw.

Regulamin FIFA głosi, że na sprzęcie piłkarzy nie mogą widnieć żadne polityczne, religijne lub osobiste hasła, przekazy i obrazki.

Już wcześniej kapitan reprezentacji Francji Hugo Lloris oświadczył, że nie weźmie udziału w kampanii „On Love”.

- „FIFA organizuje turniej, określa jego ramy i zasady. My, zawodnicy, jesteśmy proszeni o grę w piłkę nożną, reprezentowanie naszych krajów najlepiej jak potrafimy. Wolę trzymać się mojej roli, czyli piłkarza, który rywalizuje na boisku. Istnieją różne cele, które są godne pochwały i które należy wspierać, jednak to FIFA jest organizatorem”

- powiedział piłkarz na konferencji poprzedzającej mundial.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej