Ukraina

Ukraina jak dwie Koree? Media o szczegółach negocjacji pokojowych

Amerykańscy dziennikarze dotarli do szczegółów toczących się rozmów pomiędzy Waszyngtonem a Kijowem na temat planu pokojowego, mającego zakończyć wojnę na Ukrainie. Wedle ich ustaleń, plan ten zakłada m.in. podział Ukrainy za pomocą strefy zdemilitaryzowanej, wzorowanej na strefie oddzielającej Koreę Południową od Korei Północnej.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (BBC)
Fot. screenshot YouTube (BBC)
Amerykańscy dziennikarze dotarli do szczegółów toczących się rozmów pomiędzy Waszyngtonem a Kijowem na temat planu pokojowego, mającego zakończyć wojnę na Ukrainie. Wedle ich ustaleń, plan ten zakłada m.in. podział Ukrainy za pomocą strefy zdemilitaryzowanej, wzorowanej na strefie oddzielającej Koreę Południową od Korei Północnej.

Do szczegółów planu pokojowego dotarł „The Washington Post”, który twierdzi, że perspektywa zawieszenia broni zdaje się coraz bliższa. Projekt porozumienia ma zakładać m.in., że Ukraina stanie się do 2027 roku członkiem Unii Europejskiej. Kijów domaga się też, by Stany Zjednoczone zapewniły Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa na zasadach art. 5 NATO.

Administracja Donalda Trumpa uważa tymczasem, że wymiana ziem pomiędzy Ukrainą a Rosją jest koniecznym elementem porozumienia pokojowego. Temat ten pozostaje najbardziej sporną kwestią negocjacji. Wedle „The Washington Post”, najsensowniejszym rozwiązaniem ma być wdrożenie modelu koreańskiego. Amerykanie mieli wyznaczyć proponowany przebieg strefy zdemilitaryzowanej. Ta miałaby być ściśle monitorowana, działając na takiej samej zasadzie, na jakiej działa strefa oddzielające obie Koree.

- „Strefa zostałaby ustanowiona wzdłuż całej linii zawieszenia broni, od obwodu donieckiego na północnym wschodzie do miast Zaporoże i Chersoń na południu”

- czytamy.

W ramach porozumienia, Rosjanie mieliby też zostać pozbawieni kontroli nad Zaporoską Elektrownią Atomową. Kwestią sporną pozostaje jednak, czy kontrolę nad obiektem przejęłaby Ukraina, czy zostałaby oddana w ręce Amerykanów.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej