Ukraina

„Ukraińcy chcą nowego otwarcia”. Czy to koniec Zełenskiego?

Choć Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje najbardziej rozpoznawalnym politykiem Ukrainy i zachowuje silną pozycję w czasie wojny, najnowsze badanie Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KIIS) pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. Aż 67 proc. ankietowanych uważa, że po zakończeniu wojny urząd prezydenta powinien objąć nowy polityk.

1 min czytania
Fot. President Of Ukraine via Flickr CC 0
Fot. President Of Ukraine via Flickr CC 0
Choć Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje najbardziej rozpoznawalnym politykiem Ukrainy i zachowuje silną pozycję w czasie wojny, najnowsze badanie Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KIIS) pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. Aż 67 proc. ankietowanych uważa, że po zakończeniu wojny urząd prezydenta powinien objąć nowy polityk.

Badanie wskazuje również, że 88 proc. Ukraińców oczekuje zmian przynajmniej na jednym szczeblu władzy centralnej. Jeszcze większe oczekiwania dotyczą parlamentu – wymiany składu Rady Najwyższej chce 83 proc. respondentów, a zmian w rządzie 74 proc.

Dyrektor wykonawczy KIIS Anton Hrushetskyj uważa jednak, że wyniki nie oznaczają utraty legitymacji przez obecnego prezydenta. Jak zaznaczył, większość obywateli nadal uznaje Zełenskiego za legalną głowę państwa i sprzeciwia się organizowaniu wyborów w czasie trwającej wojny.

Sondaż według Hrushetskyja pokazuje jednocześnie, że oczekiwanie politycznego „resetu” nie musi oznaczać odrzucenia obecnych władz. Wielu respondentów deklarujących zaufanie do Zełenskiego uważa, że po zakończeniu wojny Ukraina powinna przeprowadzić normalny proces wyborczy i umożliwić obywatelom wybór nowych władz na wszystkich szczeblach.

To już kolejny sondaż wskazujący na spadek zaufania obywateli Ukrainy do Wołodymyra Zełenskiego.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej